Home Polish Polish — mix Kierownik kłamał. Na basenie nie było ratownika

Kierownik kłamał. Na basenie nie było ratownika

210
0
SHARE

NewsHubWe wtorek na basenie w Wiśle nie było żadnego ratownika. W czasie, gdy tonął tam Rafał K. (†12 l.) dyżur pełnił 29-letni pracownik techniczny bez żadnych uprawnień. Tak ustalili policjanci, którzy prowadzą śledztwo.
Rafał i jego rówieśnik Dominik przyjechali do Wisły na zimowisko zorganizowane przez gminę Zgierz (woj. łódzkie). Na basen przyszli w grupie z opiekunami. Chłopcy prawdopodobnie założyli się, kto dłużej wytrzyma pod wodą. Około godz. 15 któreś z dzieci zauważyło, że dwóch kolegów leży na dnie basenu. Chłopców wyciągnął z basenu opiekun grupy. Na miejsce przyjechało pogotowie. Mimo kilkudziesięciominutowej reanimacji Rafała nie udało się uratować. Sekcja zwłok wykazała, że utonął.
Dominik trafił do szpitala w Bielsku-Białej. W czwartek ma być wybudzany ze śpiączki farmakologicznej. – Jego zeznania będą kluczowe dla śledztwa – mówi Rafał Grabia, z-ca prokuratora rejonowego w Cieszynie.
W środę kierownik ośrodka, gdzie doszło do tragedii zarzekał się, że na basenie był ratownik z odpowiednimi uprawnieniami. Tymczasem policjanci ustalili, że ratownik miał wolne, a zastępował go pracownik techniczny ośrodka.
Zimowisko zostało przerwane. Dzieci wróciły do domów.
Zuzanna Marchewa, sołtys Ustronia, gdzie mieszkał Rafał nie może otrząsnąć się po tragedii. – Rafałek był na liście rezerwowej. Bardzo chciał jechać. To był złotych chłopak. Cała rodzina taka jest. Znam ich od dawna – mówi przejęta i dodaje: Ludzie przychodzą i pytają jak pomóc. Trudno sobie wyobrazić coś straszniejszego niż utratę dziecka. Wójt gminy Zgierz Barbara Kaczmarek ogłosiła żałobę. Wszystkie flagi opuszczono do połowy masztów, odwołano imprezy. Strona internetowa gminy okryła się czarną barwą i żałobnymi wstążkami.
12-letni Rafał miał nie jechać na zimowisko
Tragedia na basenie w Wiśle

Similarity rank: 1.1
Sentiment rank: 1.1