Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem negocjacji pomiędzy związkami zawodowymi i PKN Orlen w sprawie podwyżek wynagrodzeń w 2018 roku trzy największe centrale związkowe działające w koncernie wysłały pracodawcy jednoznaczny sygnał, że w tym
Przypomnijmy, że rok temu, pomimo tego, że porozumienie płacowe było już praktycznie wynegocjowane i przewidywało podwyżki dla każdego pracownika w wysokości 150 zł, ostatecznie nie doszło do jego podpisania. W związku z tym PKN Orlen jednostronnie ustalił ramy zwiększenia wynagrodzeń dla pracowników w drodze zarządzenia, które nie przewidywało podwyżek obligatoryjnych, a jedynie uznaniowe dla części pracowników (ostatecznie otrzymało je ok. 37,5 proc. pracowników spółki – red.), a także podwyższone nagrody jednorazowe.
Więcej na ten temat czytaj w tekście .
– Dlatego w tym roku chcemy dać pracodawcy jasny sygnał, żeby nie było żadnych wątpliwości, że to właśnie podwyżki obligatoryjne będą w tym roku dla strony społecznej priorytetem – mówi w rozmowie z WNP. PL Henryk Kleczkowski, przewodniczący NSZZ Solidarność w grupie PKN Orlen.
Solidarność, wraz z dwoma pozostałymi reprezentatywnymi związkami zawodowymi działającymi w koncernie, Związkiem Zawodowym Pracowników Ruchu Ciągłego (MZZPRC) oraz Międzyzakładowym Branżowym Związkiem Zawodowym (MBZZ), skierowała na ręce prezesa spółki Wojciecha Jasińskiego list, w którym domaga się uzgodnienia obligatoryjnego wzrostu płac w 2018 roku dla wszystkich pracowników.
– W 2017 roku prawie dwie trzecie pracowników spółki nie otrzymało podwyżek wynagrodzeń zasadniczych, a to właśnie one są dla załogi najistotniejsze, chociażby z punktu widzenia możliwości uzyskania kredytu w banku – przekonuje Henryk Kleczkowski.

Continue reading...