Wzrost PKB w ostatnim kwartale 2017 r., który według wstępnych szacunków GUS wyniósł 5,1 proc., wskazuje, że dane za cały ubiegły rok mówiące o wzroście PKB o 4,6 proc. mogą być zweryfikowane w górę – ocenia Janusz Szewczak, wiceprzewodnicz
“Już wcześniej informowałem, że wzrost PKB za IV kwartał 2017 roku może przekroczyć 5 proc. i to się sprawdziło. Myślę, że po szczegółowej weryfikacji może się okazać, że wzrost za cały rok prawdopodobnie okaże się większy niż 4,6 proc. Nie wykluczam, że może się to zmienić na korzyść o 0,1 pkt. proc.” – oznajmił Szewczak.
Jego zdaniem dane za IV kwartał wskazują, że w tym okresie poważnie wzrosły inwestycje.
“Widać, że w IV kwartale 2017 musiały mocno ruszyć inwestycje. Tego też wcześniej się spodziewałem. Myślę że skala wzrostu inwestycji w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku wyniosła około 12 proc., a to oznacza mocne szarpnięcie inwestycyjne. W dużej mierze to inwestycje publiczne, ale również spółek Skarbu Państwa” – stwierdził Szewczak.
“Stawiam tezę, że wyniki gospodarcze za rok 2018 będą równie dobre. Przypomnę, że zeszłoroczne są wręcz sensacyjnie pozytywne. Mamy po raz pierwszy od ponad 20 lat nadwyżkę w bilansie obrotów płatniczych. To jest rzadka sytuacja. Nasze obroty w handlu zagranicznym przekroczyły 200 mld euro. To świetne wyniki” – powiedział Szewczak.
Zdaniem wiceprzewodniczącego sejmowej komisji finansów publicznych również w tym roku wyniki gospodarcze Polski powinny być równie dobre.
“Jeśli jednak nastąpi, na co bardzo liczę i do czego namawiam przedstawicieli rządu, gwałtowne przyspieszenie w programie Mieszkanie plus, to inwestycje jeszcze wyraźniej się zaznaczą” – stwierdził Szewczak.
Jego zadnim największym problemem w tym roku w sferze gospodarczej mogą być płace i zatrudnienie. “Brakuje rąk do pracy, a dobrzy pracownicy chcą podwyżek płac. Wydaje mi się, że zaplanowany wzrost przeciętnych wynagrodzeń może być niesatysfakcjonujący i ostatecznie wynagrodzenia mogą w tym roku wzrosnąć nawet o 10 proc.” – dodał.

Continue reading...