– Musimy stworzyć odpowiednie regulacje, aby klient czuł się bezpiecznie, biorąc kredyt na 30 lat – mówi w rozmowie z WNP. PL Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego.
– Wszystkie duże instytucje bankowe w Polsce to banki polskie, które są w naszym kraju zarejestrowane, działają według polskiego prawa oraz są notowane na warszawskiej giełdzie. Wszyscy więc jesteśmy bankami polskimi. Różnimy się w kwestii dominującego właściciela. Dla niektórych banków takim właścicielem jest Skarb Państwa. Inne mają właścicieli zagranicznych. Większość takich banków podlegała bowiem procesom prywatyzacyjnym.
Parę lat funkcjonowałem na różnych rynkach finansowych. Dlatego nie dziwi mnie troska regulatora i rządu o sektor finansowy. Podobnie jest również na innych rynkach.
Aby banki spełniały swoją rolę w gospodarce, wszyscy muszą się troszczyć, by w sytuacjach zmian cyklu koniunktury zachowanie banków na rynku było racjonalne. W momencie, gdy słabnie tempo rozwoju, banki mają go wspierać akcją kredytową, a w momencie rozdmuchania cyklu koniunkturalnego nie przesadzać z kredytami.
– Naturalnie duże przedsiębiorstwa należące do państwa mają inklinacje do państwowych banków. Ale jest też wolna konkurencja i widzę miejsce na nasz rozwój. Nie musimy korygować strategii ING.
Działamy na polskim rynku od blisko 30 lat i od lat nasza strategia się nie zmienia. Jej główne założenia to zadowolony klient i wzrost organiczny. W efekcie nie dokonaliśmy większych zakupów na rynku polskim, co nie przeszkodziło nam osiągnąć sukcesu. Jesteśmy bankiem rosnącym organicznie i szybko.

Continue reading...