Stephen Hawking umarł w środę nad ranem w swoim domu w Cambridge w Wielkiej Brytanii. Potwierdził to rzecznik Uniwersytetu Cambridge. 8 stycznia uczony obchodził 76. urodziny.
Był najdłużej żyjącym pacjentem ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS). Choroba trwale uszkadza neurony w mózgu i rdzeniu kręgowym, które kontrolują ruch kończyn, przełykanie, a nawet oddychanie, co stopniowo prowadzi do całkowitego paraliżu. Ale nie sprawia bólu, oszczędza świadomość, emocje i zdolności umysłowe.
Umysł Hawkinga pozostawał więc do końca w pełni sprawny, aktywny, dociekliwy i krytyczny, podczas gdy ciało ulegało stopniowej i całkowitej dewastacji.
Jeszcze przed tygodniem wziął udział w najnowszym odcinku popularnonaukowego talk-show “StarTalk”, gdzie opowiadał, co było przed Wielkim…

Continue reading...