Syria: Fałszywy alarm uruchomił system obrony przeciwlotniczej – RMF24.pl – Syryjskie media państwowe podały w nocy o ataku rakietowym na ich bazy lotnicze. Nieoficjalnie mówiło się o tym, że dokonało tego izraelskie lotnictwo. Jak informuje jednak
Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka silne eksplozje słychać było w pobliżu bazy lotniczej Szajrat w prowincji Hims w środkowej części kraju oraz w okolicy Damaszku, gdzie znajdują się dwie inne bazy syryjskich sił powietrznych. Syryjska agencja prasowa SANA podała, że obrona przeciwlotnicza przechwyciła wiele rakiet. Władze w Damaszku określiły ataki jako “agresję”, nie sprecyzowały jednak, kto zaatakował cele wojskowe w Syrii. Pojawiły się jednak nieoficjalne informacje, że ataków dokonało izraelskie lotnictwo. – skomentował te doniesienia rzecznik izraelskiej armii. – oświadczył z kolei rzecznik Pentagonu. Jak informuje niemiecka agencja dpa – powołując się na syryjskie koła wojskowe – eksplozje to najprawdopodobniej rezultat fałszywego alarmu, który uruchomił syryjski system obrony przeciwlotniczej. Przypomnijmy, że przed rokiem siły USA zaatakowały bazę Szajrat w reakcji na atak chemiczny w miejscowości Chan Szajchun, za który według ekspertów ONZ odpowiedzialny był rząd prezydenta Baszara al-Assada. W sobotę połączone siły Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji przeprowadziły serię nalotów w Syrii w ramach akcji odwetowej za użycie broni chemicznej 7 kwietnia w Dumie pod Damaszkiem. O atak chemiczny kraje Zachodu oskarżają syryjski reżim. Celem bombardowań był wojskowy ośrodek naukowo-badawczy w Damaszku, zajmujący się technologią broni chemicznej, oraz składy znajdujące się na zachód od miasta Hims.

Continue reading...