Ratownicy w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju znaleźli ciało ostatniego, piątego górnika, który zaginął po tragicznym wstrząsie – podała Jastrzębska Spółka Węglowa.
W środę po północy spółka opublikowała w tej sprawie specjalny komunikat na swojej stronie internetowej. “Ciało górnika uwięzione było pod jedną z wielu konstrukcji w zniszczonym tąpnięciem chodniku H10 – czytamy. – Ratownicy rozpoczną jego transport do podziemnej bazy, a następnie na powierzchnię. Operacja ta może potrwać klika godzin”. Chodnik H-10 był bardzo mocno zdeformowany, a ratownicy pracowali w ekstremalnie ciężkich warunkach.
Była to najtrudniejsza akcja ratownicza w historii Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ratownicy przemieszczali się ciasnym, ciemnym korytarzem brodząc w wodzie, a elementy zawalonych, podziemnych konstrukcji, które blokowały im drogę, musieli usuwać ręcznie. Po raz pierwszy w historii polskiego górnictwa do podziemnej akcji ratunkowej wykorzystano policyjnego psa.
W akcji wzięło udział około tysiąca osób. Nie tylko rodziny górników, ale także ratownicy byli pod stałą opieką psychologa.

Continue reading...