Dwóch rosyjskich piłkarzy zostało aresztowanych za chuligańskie wybryki. Mężczyznom grozi kara do pięciu lat więzienia.
Rosyjscy piłkarze Aleksandr Kokorin (Zenit St. Petersburg) i Paweł Mamajew (Krasnodar) zostali aresztowani. Za kratami będą czekać na proces, który jest planowany na 8 grudnia. Zawodnikom grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Śledczy zarzucają im kilka chuligańskich wybryków m.in. pobicie kierowcy prezenterki telewizyjnej Olgi Uszakowej czy urzędników Ministerstwa Przemysłu i Handlu Rosji. Denis Pak trafił do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu i złamanym żebrem. Ucierpiał również inny urzędnik państwowy – Sergej Gajsin. Do bójki miało dojść w jednej z moskiewskich kawiarni, gdy klient lokalu zwrócił sportowcom uwagę na zbyt głośne zachowanie. Według agencji TASS piłkarze mieli się zachowywać agresywnie także w nocnym pociągu, którym podróżowali z Petersburga do Moskwy. Piłkarze zostali skazani za popełnienie przestępstwa z art. 213 rosyjskiego kodeksu karnego. Grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
O ich wyczynach było głośno także w 2016 roku, kiedy to bawili się w jednym z klubów nocnych w Monako, gdzie kelnerzy wnosili przy dźwiękach rosyjskiego hymnu narodowego tacę z butelkami luksusowego szampana. Wszystko działo się w dniu w którym Rosja odpadła z mistrzostw Europy po fazie grupowej.

Continue reading...