W okolicznych kościołach biją dzwony, a paryżanie stoją w pobożnym skupieniu. Z odległości 200 metrów od katedry widzę zupełnie otwarte, zawalone wnętrze kościoła – relacjonuje z Paryża Bartosz Wieliński.
Notre Dame w płomieniach. Runęła iglica, spłonął dach gotyckiej katedry
Tu, gdzie jestem, przy kościele Saint Julien-le-Pauvre, na drugim brzegu Sekwany, ludzie stoją w pobożnym skupieniu.

Continue reading...