Home Polish Polish — mix J. Kaczyński w Grudziądzu: Ci, którzy mówią o dyktaturze w Polsce, bredzą....

J. Kaczyński w Grudziądzu: Ci, którzy mówią o dyktaturze w Polsce, bredzą. Opozycja tak twierdzi, a jednocześnie zapowiada, że wygra wybory

61
0
SHARE

“W jakiej dyktaturze są wybory, które można wbrew niej wygrać?” – pytał Jarosław Kaczyński.
Ci, którzy mówią o dyktaturze w Polsce bredzą – ale niestety część ludzi w to wierzy. Opozycja twierdzi, że mamy w Polsce dyktaturę, a jednocześnie zapowiada, że wygra kolejne wybory – w jakiej dyktaturze są wybory, które można w wbrew niej wygrać? – zapytał prezes PiS Jarosław Kaczyński w Grudziądzu. Ja jeżdżę po Polsce tylko po to, żeby możliwie największa ilość ludzi wiedziała, jak jest naprawdę, żeby ta wielka manipulacja, jaka ma miejsce w Polsce, została przez ludzi odrzucona. Jest wielu takich, którzy rzetelnie wierzą w to, że mamy w Polsce dyktaturę
powiedział Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami i działaczami w Grudziądzu. Podkreślił, że Grudziądzem rządzi obecnie wybrany z poparciem KO prezydent. W ilu miastach wojewódzkich my – czyli PiS – mamy w ogóle jakikolwiek udział we władzy? W jednym, w Toruniu – tam mamy wiceprezydenta. Ogromną większość władzy w samorządach mają nasi polityczni przeciwnicy, ale twardo twierdzą, że w Polsce jest dyktatura
— podkreślił Kaczyński. Lider PiS mówił, że opozycja zapowiada, że wygra kolejne wybory. W jakiej dyktaturze są wybory, które można wbrew niej wygrać? Czy ktoś w Rosji może wygrać wybory wbrew Putinowi, albo na Białorusi wbrew Łukaszence? Czy w tych krajach są potężne, silniejsze niż te, które wspierają rząd, media bardzo brutalnie opozycyjne? Czy w tych krajach sądy wyraźnie i jednoznacznie łamiąc zasady równości obywateli sprzyjają tamtej stronie?
— zapytał Kaczyński oceniając, że „ostatnio w Polsce zapadały wyroki, w których „ktoś w oczywisty sposób czegoś się dopuścił, a ponieważ był z tamtej strony – celebryta czy polityk – to mu nic w gruncie rzeczy nie zrobiono”. Ci, którzy mówią o dyktaturze w Polsce, bredzą – ale niestety część ludzi w to wierzy
— dodał. Szanowni Państwo, nie wierzcie w te bzdury i innym przekazujcie, że to bzdury. Nie wierzcie w to, że Polska musi być nastawiona na to, by Donald Tusk robił wielką karierę. Krótko mówiąc: poprzyjcie i przekonujcie innych do poparcia w przyszłym roku PiS. to naprawdę najlepszy wybór dla Polski, to dobry rząd na trudne czasy
— zaapelował do wyborców, zaznaczając jednocześnie, że ma nadzieję, iż wybory odbędą się w konstytucyjnym terminie. Demokracja funkcjonuje tylko wtedy, kiedy ci, którzy zapowiadają coś w kampanii wyborczej, potem to realizują – inaczej to manipulacja i oszukiwanie; zapowiedziane elementy naszego programu zostały w tym czy innym stopniu zrealizowane – mówił w Grudziądzu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Na niedzielnym spotkaniu z działaczami i mieszkańcami w Grudziądzu prezes PiS mówił, że jego partia to formacja, która „od samego początku mówiła zdecydowane ‘nie’ postkomunizmowi i wszystkim jego cechom”. Jedną z tych cech było tolerowanie ogromnych nadużyć i tolerowanie nieszczęścia wielkiej części polskiego społeczeństwo
— stwierdził. Ta tolerancja – dodał – „miała rzeczywiście bardzo daleko idące skutki”. Stąd ta rola 500+, to kupowanie na zeszyt, stąd ta cała bieda – myśmy powiedzieli, że tak nie można
— powiedział szef PiS. Stwierdził, że zwycięstwo PiS w wyborach w 2015 r. „pozwoliło uruchomić cały program – oczywiście krok po kroku, nie od razu, ale pozwoliło”. Podkreślił, że demokracja polega na tym, że władza zależna jest od społeczeństwa – poprzez mechanizm wyborów i konkurencji różnych ugrupowań – ale, jak ocenił, „demokracja naprawdę funkcjonuje wtedy, kiedy ci, którzy zapowiadają coś w trakcie kampanii wyborczej, następnie to realizują”. Jeżeli zapowiadają i nie realizują, to wtedy demokracja jest fikcją – manipulacją i oszukiwaniem społeczeństwa
— dodał. Myśmy, jak sądzę, tę sytuację zmienili. Zapowiedzieliśmy pewną politykę – politykę społeczną, politykę w sferze bezpieczeństwa, w sferze kultury, zdrowia, intensyfikacji dawania szans różnego rodzaju działalności społecznej, politykę wobec wsi – i wszystkie te elementy w tym czy innym stopniu zostały zrealizowane. Myśmy powiedzieli, że w Polsce można – bo przedtem było hasło, że w Polsce nie można – nie ma pieniędzy, nie ma możliwości, każdy musi sobie dawać radę sam
— mówił lider PiS. Jak ocenił, PiS „ukrócił gigantyczne złodziejstwo i dzięki temu kasa została napełniona”. To umożliwiło realizację 500+, potem rozszerzenie 500+ oraz innych program społecznych. W ciągu lat naszej władzy wydaliśmy na to już przeszło 200 mld zł; w tym roku na te cele idzie już przeszło 60 mld zł
— stwierdził Kaczyński. Idziemy w tym kierunku, żeby możliwie wszystkim grupom społecznym było lepiej, żeby ich stan się poprawiał, żeby ta skala się nędzy była coraz mniejsza. Nie oszukujmy się – ona wciąż jeszcze istnieje, ciągle mamy jeszcze w Polsce sporą grupę ludzi naprawdę biednych, ale jeszcze… no, dwie kadencje naszej władzy i ich nie będzie
— powiedział Kaczyński.

Continue reading...