Start Polish — mix "Być może zainspirowała ich polska opozycja". Takich scen w węgierskim parlamencie jeszcze...

"Być może zainspirowała ich polska opozycja". Takich scen w węgierskim parlamencie jeszcze nie było

87
0
TEILEN

Gwizdy, krzyki i blokada mównicy w parlamencie. tak opozycja próbowała powstrzymać węgierski rząd przed przyjęciem kontrowersyjnych ustaw. Jedną z nich okrzyknięto „prawem o niewolnictwie“. Inna powołała sądy podległe tylko rządowi.
W węgierskim parlamencie sceny jak w polskim Sejmie w 2016 roku. • Fot. Screen/Twitter/Szabolcs Panyi Katarzyna Zuchowicz 13 grudnia 2018 G wizdy, krzyki i blokada mównicy w parlamencie – tak opozycja próbowała powstrzymać węgierski rząd przed przyjęciem kontrowersyjnych ustaw. Jedną z nich okrzyknięto „niewolniczą ustawą“. Inna powołała sądy podległe tylko rządowi. – Media pokażą teraz opozycję jako stado warchołów – mówi naTemat dr Bogdan Góralczyk, dyrektor Centrum Europejskiego UW, były konsul w Budapeszcie. Wieczorem tysiące ludzi wyszły na ulice, doszło do zamieszek, policja użyła gazu łzawiącego. W węgierskim parlamencie zawrzało. Gwizdy, okrzyki, blokada mównicy. Kiedy widział Pan takie sceny na Węgrzech?
W ogóle nie widziałem. To zdarzyło się absolutnie pierwszy raz w parlamencie, bo węgierska opozycja jest raczej niemrawa – ideowo, programowo i osobowo. Za Kadara nie było to możliwe, a po Kadarze nigdy się tak nie zdarzyło. Co się naprawdę stało?
Parlament węgierski przegłosował nowe ustawy, nie zwracając uwagi na opozycję, bo nie była mu potrzebna. Opozycja zupełnie stała się zbędna. Ustawy, niestety, dotyczą też zmian w prawie. Wzbudziły takie emocje, że opozycja najpierw blokowała mównicę i w efekcie przewodniczący parlamentu prowadził obrady z ław poselskich. Część opozycji wyszła, część skandowała. Pojawił się prezydent państwa.
trwa ładowanie postu…
Zobacz oryginał Dwa lata temu polska opozycja blokowała mównicę, obrady przeniesiono do sali kolumnowej. Wypisz wymaluj polski scenariusz. Wzorowali się na Polsce?
Węgierska opozycja otwarcie się do tego nie odwoływała. Jednak na pewno wiadomości z Polski do niej docierały. Dwa lata temu polska opozycja całe święta siedziała w Sejmie i na pewno na Węgrzech odbiło się to odpowiednim echem. I być może opozycję na Węgrzech to zainspirowało. Słyszymy też o 3 tys. poprawek do tzw. ustawy niewolniczej. Zgłoszono ich tyle, by posłowie nad każdą głosowali, ale takie przedłużenie się nie udało, bo ostatecznie był to projekt poselski i nie były potrzebne nawet konsultacje. Również jak w Polsce.
Większość parlamentarna na Węgrzech robi co chce. Jeżeli jest pełna mobilizacja obozu rządzącego przy kwalifikowanej większości to okazuje, że opozycja nie jest do niczego potrzebna.

Continue reading...