Rośnie bilans trzęsienia ziemi w Birmie. Władze poinformowały o 1644 ofiar śmiertelnych i 3400 rannych. Zawaliło się wiele domów, mostów i miejsc
Bartłomiej Kwapisz
Rośnie bilans trzęsienia ziemi w Birmie. Władze poinformowały o 1644 ofiar śmiertelnych i 3400 rannych. Zawaliło się wiele domów, mostów i miejsc kultu. W kraju doszło do kryzysu humanitarnego, a akcja ratunkowa jest utrudniona. Do Birmy ratowników i pomoc wysłały m.in. Chiny, Rosja i Indie.
Do 1644 wzrosła w sobotę liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi w Birmie – poinformowała rządząca krajem junta, cytowana przez agencję AFP.
Rannych zostało ponad 3400 osób. 139 osób uważanych jest za zaginionych.
Wcześniej w sobotę informowano o 1002 ofiarach śmiertelnych i ponad 2376 rannych. W najnowszym bilansie ujęto ofiary m.in. ze stolicy kraju, Naypyidaw, oraz z miast Kyauk i Se Sagaing.
Według doniesień lokalnych władz największe zniszczenia wystąpiły w mieście Mandalay, które znajdowało się najbliżej epicentrum piątkowego trzęsienia ziemi.
W poprzednich komunikatach mówiono o 30 zaginionych osobach. Władze i specjaliści podkreślają, że liczba zabitych i rannych może jeszcze wzrosnąć, ponieważ „szczegółowe dane są nadal gromadzone“.
Start
Polish — mix Trzęsienie ziemi w Birmie: Ratownicy wykopują ludzi gołymi rękami. Świat rusza na...