Polacy rozczarowywali w Klingenthal, a teraz zawodzą w Engelbergu. – Liczyliśmy na więcej. Rozgrzeszyć można tylko Kacpra Tomasiaka. W warunkach Pucharu Świata trudno poprawić błędy, które popełniamy – mówi nam członek zarządu PZN, Rafał Kot.
Polacy rozczarowywali w Klingenthal, a teraz zawodzą w Engelbergu. – Liczyliśmy na więcej. Rozgrzeszyć można tylko Kacpra Tomasiaka. W warunkach Pucharu Świata trudno poprawić błędy, które popełniamy – mówi nam członek zarządu PZN, Rafał Kot.