Start Polish — mix Wino św. JanaOktawa Bożego Narodzenia – dzis trzeci dzień, poświęcony św. Janowi...

Wino św. JanaOktawa Bożego Narodzenia – dzis trzeci dzień, poświęcony św. Janowi ApostołowiCzy 26 grudnia obwiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych? Najstarszy zachowany do dziś opłatek został znaleziony w książce należącej do polskiego szlachcica

81
0
TEILEN

„Wino które pobłogosławił św Jan straciło swoją zabójczą moc zatem ma ono nas uzdrawiać od zła złości która w nas jest i grzechu Ma nas
– To bardzo stara tradycja Kościoła, sięgająca czasów średniowiecza. Związana jest z pewną legendą, według której św. Jan miał pobłogosławić kielich zatrutego wina. Wersje tego przekazu są różne. Jedna mówi, że to cesarz Domicjan, który wezwał apostoła do Rzymu, by tam go zgładzić, podał mu kielich zatrutego wina. Św. Jan pobłogosławił go, a kielich się rozpadł.
Inna legenda mówi, że to arcykapłan pogańskiej bogini Diany, który chciał się nawrócić na chrześcijaństwo, ale wahał się i szukał jakiegoś mocnego argumentu, poprosił o cud św. Jana. Apostoł pobłogosławił kielich zatrutego wina, który arcykapłan podał najpierw dwóm skazanym na śmierć więźniom, a ci natychmiast umarli. Św. Jan zaś pobłogosławił i wypił zatrute wino, i nic mu się nie stało. A potem nawet jeszcze wskrzesił owych dwóch więźniów.
Jeszcze inny przekaz głosi, że św. Jan pobłogosławił kielich wina po to, by przekonać kogoś z niedowiarków, którzy kwestionowali prawdziwość jego nauczania.
Dziś ta tradycja ma nieco inną wymowę. Głównym przesłaniem Ewangelii według św. Jana jest przede wszystkim miłość. Dlatego, gdy podaje się owo wino, mówi się „pij miłość św. Jana”. Bo wino – sięgając do biblijnych korzeni – oznacza szczęście, radość, ale również cierpienie i miłość. Czerwony, a taki był najczęstszy jego kolor, to barwa miłości.
– Jakie znaczenie ma błogosławione wino św. Jana?
– – Błogosławienie wina św. Jana to oczywiście wyraz pobożności ludowej. Jest to sakramentalium, a zatem nie ma rangi sakramentu. Od średniowiecza przypisywano temu winu pewne szczególne walory. Miało zachować od pragnienia, przywracać zdrowie i zachowywać w dobrej tężyźnie. Dziś zwraca się uwagę bardziej na duchowy wymiar tego napoju.
Wino, które pobłogosławił św. Jan straciło swoją zabójczą moc, zatem ma ono nas uzdrawiać od zła, złości, która w nas jest i grzechu. Ma nas także zachęcać do praktykowania gorącej miłości, którą głosił św. Jan w ewangelii i swoich listach. Mamy być świadkami, że Bóg jest miłością. Zatem wino św. Jana ma nas duchowo uzdrawiać.
– A jak picie wina św. Jana ma się do abstynencji, do której Kościół nieraz zachęca?
– – Najpierw sięgnijmy do korzeni. Pismo Święte wspomina o winie aż 450 razy i to w bardzo różnym kontekście, ale zasadniczo pozytywnym. W krajach śródziemnomorskich, biblijnych wino nigdy nie było napojem ekskluzywnym, przeznaczonym tylko dla ludzi wyjątkowych, z okazji święta. To napój raczej codzienny. W tamtych rejonach czysta woda była rarytasem. Nawet św. Paweł zachęca Tymoteusza, by nie pił samej tylko wody, ale dodawał do niej wina, po to, by mógł zwalczać swoje problemy żołądkowe. Picie wina podczas posiłków było remedium na dolegliwości trawienne spowodowane zanieczyszczoną wodą.
– Czasy się zmieniły i dziś picie wina niekoniecznie ma właściwości zdrowotne…
– – Jeżeli zapytamy lekarzy, to ich opinie na pewno będą zróżnicowane. Pismo Święte wyraźnie zaleca unikania wszelakiego nadmiaru. Nadużywanie wina jest przyczyną zła. Świadectwa o tym spotykamy i na kartach Biblii, ale też i w pismach Ojców Kościoła.

Continue reading...