Домой Polish — mix Hołownia odrzuca ofertę Hennig-Kloski. "Nie będę kwiatkiem do kożucha"

Hołownia odrzuca ofertę Hennig-Kloski. "Nie będę kwiatkiem do kożucha"

171
0
ПОДЕЛИТЬСЯ

Założyciel i dotychczasowy lider Polski 2050 Szymon Hołownia odrzuca propozycję ministry Pauliny Hennig-Kloski, by po wyborach wewnętrznych zostać ‘honorowym przewodniczącym’ swego ugrupowania. — Nie będę ani kwiatkiem do kożucha, ani listkiem — mówi Hołownia.
W najbliższą sobotę (31 stycznia), w godz. 16.00-22.00 w Polsce 2050 ma się odbyć druga, powtórzona tura wyborów na szefa partii. O funkcję liderki walczą w niej dwie ministry: funduszy i środowiska Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
REKLAMA

Dotychczasowy przewodniczący Szymon Hołownia zadeklarował, iż zamierza wziąć udział w głosowaniu. Dopytywany przez nas, nie chciał jednak zdradzić, kogo zamierza poprzeć. — Tajność głosowania jest jednym z najpiękniejszych przywilejów demokracji — mówił Hołownia w środę w Sejmie, choć podtrzymał zarazem swój pogląd, iż powinno dojść do zmiany modelu zarządzania partią, by to obie ministry razem wzięły na siebie odpowiedzialność za dalsze losy ugrupowania. Przyznał, iż miał już okazję rozmawiać z nimi na ten temat, ale wyraził też nadzieję, że jeszcze przed sobotnią drugą turą dojdzie do kolejnego wspólnego spotkania w tej sprawie.
Z pomysłem współprzewodniczenia jako pierwsza wystąpiła kilkanaście dni temu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Paulina Hennig-Kloska do tej pory odrzucała taką możliwość.

Zobacz wideo Koniec kadencji Hołowni. Najlepsze momenty marszałka Sejmu
Hołownia: nie idę na emeryturę
Hołownia odrzucił przy tym propozycję sformułowaną z kolei już kilkakrotnie przez ministrę klimatu i środowiska, by zostać «honorowym przewodniczącym» Polski 2050. — To jest bardzo miłe, ale to jest emerytura. Ja mam 50 lat, więc wciąż jeszcze jakieś 15 lat zamierzam brać odpowiedzialność za rzeczy, które się w życiu dzieją — tłumaczył polityk. — No nie w takiej sytuacji, to jest bycie kwiatkiem do kożucha, jakimś listkiem — ocenił.
Druga tura wyborów wewnętrznych w Polsce 2050 zostanie powtórzona, ponieważ poprzednią, tę z 12 stycznia, unieważniono ze względu na problemy z systemem do głosowania. System w pewnym momencie zablokował się z powodu zbyt dużej liczby prób oddania głosów. Sprawa, ze względu na podejrzenia ataku hakerskiego, została zgłoszona do ABW i prokuratury. Część polityków Polski 2050 przyznawała jednak, iż problem mógł mieć prozaiczną przyczynę — niektórzy działacze w dniu wyborów publikowali w sieci posty z widocznym linkiem do strony, na której można było głosować i to — ich zdaniem — mogło przyczynić się do zablokowania systemu.

W sobotę kilkuset działaczy partii również będzie głosowała online, ale tym razem system został kupiony od innej firmy. — Jest to system sprawdzony też w innych partiach z bardzo dobrymi referencjami. Mam nadzieję, że BHP zostanie przez naszych członków zachowane, bo to naprawdę jest radosna twórczość, jeżeli ktoś wrzuca linki i każdy może się zalogować. Postaramy się więc zrobić to zgodnie z zasadami BHP, bo już wystarczy realizacji hasła: «cała Polska głosuje na przewodniczącego Polski 2050. I państwa ościenne» — powiedział Hołownia, nawiązując z kolei do podejrzeń niektórych swych kolegów partyjnych, że winne kłopotów z poprzednim systemem mogłyby być służby rosyjskie.
Choć otoczenie Szymona Hołowni nie zgadza się z ubiegłotygodniową decyzją Rady Krajowej Polski 2050 o powtórzeniu tylko drugiej tury wyborów (wolałoby powtórzenia całej procedury wyborczej z udziałem obecnego szefa), to nie zamierza bojkotować sobotniego głosowania.

Continue reading...