W niedzielę po południu nurkom udało się podczepić stalową linę do zatopionego w bagnie wozu opancerzonego Hercules, którym przemieszczali się czterej
Oprac.: Aneta Wasilewska
W niedzielę po południu nurkom udało się podczepić stalową linę do zatopionego w bagnie wozu opancerzonego Hercules, którym przemieszczali się czterej amerykańscy żołnierze. „Potrzebne są dwie, ale pierwsza lina oznacza, że nie stoimy już w miejscu“ – podkreślił dowódca litewskiego wojska. Poszukiwania zaginionych żołnierzy trwają od wtorku. W akcji uczestniczą m.in. żołnierze z Polski.
„To duży krok naprzód w trwającej od pięciu dni akcji poszukiwawczo-ratowniczej“ – ocenił dowódca litewskiego wojska, gen. Raimundas Vaiksznoras. Dodał jednak, że użycie „jednej liny nie wystarczy“.
„Potrzebne są dwie, ale pierwsza lina oznacza, że nie stoimy już w miejscu” – napisał Vaiksznoras na Facebooku.
Zaczepienie liny zajęło nurkom około pięciu godzin pracy w ciemności.