Ceny australijskiego węgla koksowego, będące benchmarkiem dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ostatnio poszły w górę. – Gdyby do porozumienia w JSW nie doszło, to spółka ryzykuje utratę możliwości skorzystania z tej szansy, jaką daje bardzi
• Bardzo ważne będą kolejne negocjacje ws. porozumienia – mającego na celu dostosowanie poziomu kosztów wynagrodzeń do aktualnych możliwości finansowych spółki – które zaplanowano na 26 stycznia z udziałem wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony.
– Ceny australijskiego węgla koksowego – będące benchmarkiem dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej – ostatnio poszły w górę dotykając poziomu 250 dolarów za tonę, a obecnie poruszają się w przedziale 230-240 dolarów za tonę – zaznacza w rozmowie z portalem WNP Jakub Szkopek, analityk Erste Securities.
– Cyklon, który nawiedził Australię spowodował liczne podtopienia w Queensland, czyli regionie, w którym wydobywa się węgiel koksowy. Szereg spółek, jak AMCI, Stanmore czy GM3 ogłosiło siłę wyższą – dodaje.
Dodatkowo przy stabilnym popycie na węgiel koksowy ze strony Indii, kolejka statków z Queensland wydłużyła się do ponad stu.
– Naszym zdaniem obecnie krótkoterminowo sytuacja na rynku węgla koksowego pozostaje napięta, co powoduje, że benchmarki cenowe dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej na przełomie pierwszego i drugiego kwartału będą sprzyjające – mówi Jakub Szkopek.