70 proc. Polaków popiera reformy wymiaru sprawiedliwości zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Trudno zrozumieć decyzję pana prezydenta o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa — mówi rzecznik rządu Rafał Bochenek.
70 proc. Polaków popiera reformy wymiaru sprawiedliwości zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Trudno zrozumieć decyzję pana prezydenta o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa – mówi rzecznik rządu Rafał Bochenek. Jak dodał, reforma sądownictwa zostanie przeprowadzona niezależnie od tego, czy te weta będą następowały.
Prezydent Andrzej Duda w poniedziałek poinformował, że zawetuje dwie ustawy: o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Podpisana przez prezydenta została trzecia z ustaw zmieniających wymiar sprawiedliwości – o ustroju sądów powszechnych. Prezydent zapowiedział, że w najbliższym czasie przedstawi nowe wersje projektów reformujących sądownictwo.
Do tej kwestii odniósł się dziś w TVP Info Rafał Bochenek.
Poinformował, że premier Beata Szydło spotka się w najbliższym czasie z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, by omówić obecną sytuacją i co w takiej sytuacji rząd powinien zrobić.
Rzecznik rządu zwracał też uwagę, że 70 proc. Polaków popiera reformy zaproponowane przez PiS.
Rafał Bochenek odniósł się do słów prezydenta, który mówił w poniedziałek, że przed podjęciem decyzji o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS odbył wiele konsultacji: z prawnikami, sędziami, adwokatami, profesorami, socjologami, filozofami i politykami, a także z Zofią Romaszewską.
Pytany, czy będzie próba odrzucenia prezydenckiego weta, Bochenek oświadczył, że trzeba będzie to przeanalizować. Przypominał, że trwają właśnie wakacje parlamentarne.
Komentując relacje na linii premier-prezydent, Rafał Bochenek ocenił, że te układają się tak, jak powinny się układać relacje pomiędzy najwyższymi organami w państwie.
Rafał Bochenek pytany był też o scenariusz, gdy inicjatywa ustawodawcza prezydenta nie spodoba się PiS, choćby w kwestii roli ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego w powoływaniu sędziów.
Jak mówił Rafał Bochenek, rząd jest gotowy do reformy wymiaru sprawiedliwości, wie, co chce osiągnąć i jakie elementy powinny znaleźć się w nowej regulacji.
Podkreślił, że reforma, którą rząd Beaty Szydło i parlamentarzyści PiS chcieli wprowadzić była odwzorowaniem regulacji, które od wielu lat obowiązują w wielu krajach zachodniej Europy.
Odnosząc się do zarzutów, także tych płynących z zagranicy, które wskazują, że reforma sądownictwa w Polsce łamie konstytucję, Bochenek ocenił, że są one swoistą obłudą i nieuczciwością.
W ocenie rzecznika rządu, każda zmiana, którą rząd PiS chce wdrożyć, jest wykorzystywana przez opozycję, by przejąć władzę w Polsce.
Odpowiadając na zarzut niewystarczającej polityki informacyjnej ze strony rządu, odpowiedział: „może rzeczywiście z naszej strony było za mało informacji”.
Zwracał jednocześnie uwagę na wielką akcję dezinformacji, z którą – w jego ocenie – mieliśmy ostatnio w Polsce do czynienia i w którą zaangażowało się wiele podmiotów zewnętrznych.
PAP/RIRM