— To był prywatny helikopter, na jego pokładzie było dwóch mężczyzn — mówi w rozmowie z WP oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie.
— To był prywatny helikopter, na jego pokładzie było dwóch mężczyzn — mówi w rozmowie z WP oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie.