Trump rozmawiał z prezydentem Kolumbii po raz pierwszy, odkąd groził mu atakiem.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę wieczorem czasu miejscowego, że przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Kolumbii Gustavo Petro i zaprosił go do Białego Domu. Była to ich pierwsza rozmowa, odkąd Trump zasugerował, że może dokonać w Kolumbii podobnej interwencji jak w Wenezueli.Trump napisał na platformie społecznościowej Truth Social, że Petro zadzwonił do niego, by «wyjaśnić sytuację z narkotykami i inne różnice zdań, jakie mieliśmy».»Doceniam jego telefon i ton, i oczekuję spotkania z nim w bliskiej przyszłości. Trwają ustalenia pomiędzy sekretarzem stanu Markiem Rubio a szefową dyplomacji Kolumbii. Spotkanie będzie miało miejsce w Białym Domu w Waszyngtonie» — oświadczył prezydent USA.Petro powiedział, że przyjął propozycję spotkania z Trumpem. Dodał, że rozmawiał z amerykańskim przywódcą na temat Wenezueli i handlu narkotykami, a ich rozmowa trwała około godziny.Prezydent Kolumbii przemawiał do swoich zwolenników, który zgromadzili się na zwołanej przez niego demonstracji w związku z groźbami ze strony USA.