Start Polish — mix Polska – Senegal. Czy powinniśmy obawiać się rywali?

Polska – Senegal. Czy powinniśmy obawiać się rywali?

188
0
TEILEN

Z reprezentacją Senegalu podopieczni Adama Nawałki zagrają już 19 czerwca – na samym początku rosyjskiej przygody. Dla „Biało-Czerwonych” będzie…
Choć w teorii lepiej jest grać „o wszystko” z Senegalem niż z Kolumbią, nie oznacza to łatwego zadania. Według danych na marzec, Senegal to druga najmocniejsza drużyna Afryki. Znajduje się zaledwie sześć pozycji za Tunezją, na 27. miejscu rankingu FIFA. Ze swojej grupy eliminacyjnej „Lwy Terangi” awansowały kosztem Burkina Faso, Republiki Zielonego Przylądka i znajdującej się w kryzysie drużyny RPA. Bilans Senegalu po 6 meczach to 4 zwycięstwa i dwa remisy.
Wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rosji będzie dla ekipy Senegalu dopiero drugą okazją do pokazania się na turnieju tak wysokiej rangi. Trzeba jednak podkreślić, że już debiut tej reprezentacji na mundialu w Korei i Japonii był imponujący. Po sensacyjnym i jakże symbolicznym ograniu w grupie Francji (Senegal jest byłą francuską kolonią) oraz dwóch remisach z Danią i Urugwajem, „Lwy Terangi” nie tylko wyszły z grupy, ale i pokonały po dogrywce Szwecję, awansując do ćwierćfinału. Wcześniej takiego wyczynu spośród drużyn afrykańskich dokonał jedynie Kamerun. W meczu z Turcją Senegal przegrał jednak po dogrywce i „złotym golu” Ilhana Mansiza. Ćwierćfinał był także szczytem możliwości Senegalu, jeżeli chodzi o Puchar Narodów Afryki. Przydarzyło im się to 4 razy, ostatnio w 2017 roku.
Kiedy pada pytanie o największą gwiazdę reprezentacji Senegalu, odpowiedź może być tylko jedna. Pomocnik Sadio Mane występujący w Liverpoolu nie może co prawda równać się popularnością czy zarobkami z Robertem Lewandowskim (Polak zarabia ponad dwa razy więcej), jednak jego wysoka forma w ostatnich latach zasługuje na uznanie. W ramach tegorocznej edycji Ligi Mistrzów Mane zdobył 10 goli i zanotował jedną asystę, czterokrotnie wybierano go zawodnikiem meczu. W lidze strzelił również 10 bramek, siedmiokrotnie asystując. Z kolei w sezonie 2016/2017 mógł pochwalić się aż 13 golami i 5 asystami w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii, a rok wcześniej – jeszcze w barwach Southampton – popisał się najszybciej strzelonym hattrickiem w historii Premier League (2 minuty 56 sekund).
Określenie afrykańskiej drużyny jako zespołu jednego piłkarza byłoby jednak nie tyle nadużyciem, co wręcz poważnym błędem. Z samych zawodników grających w solidnych zespołach Premier League Senegal może zbudować bardzo silną fizycznie i zdyscyplinowaną linię pomocy. Nazwiska takie jak Cheikhou Kouyaté z West Hamu, Idrissa Gana Gueye z Evertonu, Mame Biram Diouf ze Stoke City czy Mohamed Diamé z Newcastle powinny już teraz wywoływać niepokój Zielińskiego, Linetty’ego, Mączyńskiego i Krychowiaka, który podczas sezonu spędzonego w West Bromwich Albion na własnej skórze mógł odczuć siłę przeciwników.
W pozostałych formacjach reprezentacji Senegalu również nie powinno zabraknąć klasowych piłkarzy. W ataku grają m.in. doświadczony Moussa Sow wypożyczony do tureckiego Burasporu i utalentowany Keita Baldé Diao z francuskiego AS Monaco. W obronie gra znany polskim kibicom Kalidou Koulibaly z włoskiego Napoli (drużynowy kolega Milika i Zielińskiego), a testowany na pozycji stopera był także wspomniany już Kouyaté z West Hamu. Głównym kandydatem do gry na bramce jest Khadim Ndiaye z senegalskiego ASC Diaraf. Średnia wieku senegalskich zawodników to obecnie około 26,4 lat (średnia Polski to 28 lat).
Ciekawą postacią, nie tylko ze względu na oryginalne fryzury, jest selekcjoner kadry Aliou Cissé. Ten 42-letni Senegalczyk podczas swojej kariery piłkarskiej występował na pozycji defensywnego pomocnika w takich klubach jak francuskie Paris Saint Germain, Montpellier HSC, CS Sedan oraz brytyjskie Birmingham City czy Portsmouth FC. Należał do uwielbianego w kraju zespołu narodowego, który w 2002 roku dotarł do ćwierćfinału Mistrzostw Świata w Korei i Japonii. Reprezentację Senegalu prowadzi od 5 marca 2015 roku i szybko osiągnął pierwszy spory sukces. Po tym jak doprowadził narodowy zespół do ćwierćfinału Pucharu Narodów Afryki w 2017 roku, z pewnością ma spory apetyt na podobne osiągnięcie w Rosji.
Przez krótki czas trenerem reprezentacji Senegalu był Henryk Kasperczak. Udało mu się doprowadzić ten zespół do turnieju finałowego Pucharu Narodów Afryki w 2008 roku. Po pierwszych dwóch meczach, remisie z Tunezją i porażce z Angolą, złożył jednak wymówienie. Doszło wówczas do zgrzytu pomiędzy selekcjonerem i władzami związku, które nie chciały zaakceptować decyzji Kasperczaka. Ostatecznie, po tym jak Polak zagroził, że nie poprowadzi drużyny w ostatnim meczu fazy grupowej, federacja Senegalu ustąpiła.
Zanim 16 czerwca o godzinie 17:00 zabrzmi pierwszy gwizdek sędziego w meczu z Polską, reprezentacja Senegalu rozegra aż pięć spotkań kontrolnych. Pierwsze z Uzbekistanem 23 marca (zakończone wynikiem 1:1 – gola dla Senegalu zdobył Pape Moussa Konate z francuskiego SC Amiens), kolejne z Bośnią i Hercegowiną 27 marca (zakończony remisem 0:0). Ostatnie mecze przed Mistrzostwami Świata Senegalczycy rozegrają z Luksemburgiem 31 maja (bezbramkowy remis), Chorwacją 8 czerwca (przegrana 1:2 – gola dla Senegalu zdobył Ismaila Sarr) i Koreą Południową 11 czerwca (Senegal wygrał 2:0 po golu samobójczym przeciwników i po bramce z rzutu karnego, którą zdobył Pape Moussa Konaté). Wybór aż trzech drużyn z Europy i dwóch z Azji może sugerować, że trener Senegalu swojej szansy na awans upatruje właśnie w meczu z Polską i skazywaną na porażkę w grupie Japonią.

Continue reading...