Start Polish — mix Choć szczyt w Davos zdominował Trump, to były też wątki polskie. Oto...

Choć szczyt w Davos zdominował Trump, to były też wątki polskie. Oto co zapamiętamy Polska 2026+. Nasz głos w grze o nowy porządek

237
0
TEILEN

Przypomnienie siły ekonomicznej USA, powołanie Rady Pokoju oraz dość niespodziewana odwilż ws. Grenlandii – to zaproponował światu Donald Trump podczas zakończonego wczoraj szczytu w Davos. Prezydent Polski podkreślał z kolei jedność i siłę
• Donald Trump pozwolił sobie w Szwajcarii na otwartą krytykę krajów sojuszniczych, w tym Francji, Hiszpanii oraz państw nordyckich.
• Jednocześnie nieco uspokoił europejskie stolice, deklarując, że w kwestii potencjalnej aneksji Grenlandii nie planuje działań siłowych.
• Prezydent Karol Nawrocki podkreślał przekonanie o stabilności NATO i roli USA jako kluczowego sojusznika.
• Zaproponowana przez Trumpa Rada Pokoju nie spotkała się z ciepłym przyjęciem europejskich stolic. Oficjalną odmowę Trump usłyszał ze strony m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Danii.
Niekwestionowaną gwiazdą tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos był prezydent USA Donald Trump. Kontrowersyjny polityk wykorzystał pięciodniowy szczyt polityczno-gospodarczy, by jeszcze raz pokazać, że zamierza układać świat według swojej wizji i niespecjalnie liczy się z opinią międzynarodową, w tym opinią sojuszników.
Donald Trump w Davos pokazał, jak wygląda jego „America First“
W środę Trump wygłosił nieco ponad godzinne przemówienie, w którym podkreślał znakomitą kondycję amerykańskiej gospodarki i nazywał swój kraj „silnikiem ekonomicznym świata”. Amerykański przywódca pozwolił sobie też na otwartą krytykę krajów sojuszniczych, w tym Francji, Hiszpanii oraz krajów nordyckich, które nieugięcie stoją za Danią w sporze między Waszyngtonem a Kopenhagą w sprawie Grenlandii.
47. prezydent USA krytykował również politykę energetyczną UE oraz kwestionował zdolność sojuszników do obrony USA w ramach NATO bez amerykańskiej pomocy. Tym samym Trump przypomniał, że jego polityka zagraniczna opiera się na haśle „America First” i jeśli ktoś miał nadzieję, że przyjazd lidera USA do Europy nieco obniży temperaturę w relacjach świata zachodniego, to po tym wystąpieniu raczej nie ma już złudzeń.

Continue reading...