Sąd odroczył posiedzenie ws. aresztu dla Zbigniewa Ziobry. ‚Cyrk. (.) To kpina i gra na czas‘ – stwierdził Stefan Niesiołowski. Do decyzji sądu odniósł się również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Sąd: Posiedzenie ws. aresztu dla Ziobry odroczone
W czwartek (15 stycznia) Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odroczył posiedzenie w sprawie aresztu dla Zbigniewa Ziobry do 5 lutego. O zastosowanie tego środka wnioskowała prokuratura, na co wcześniej się zgodził Sejm. Śledczy chcą przedstawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która miała defraudować pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro przebywa obecnie na Węgrzech. Tamtejsze władze przyznały posłowi PiS azyl polityczny.
REKLAMA
Minister sprawiedliwości reaguje. „Musimy“
Do odroczenia posiedzenia odniósł się Waldemar Żurek. „Poczekajmy cierpliwie na decyzję sądu. Po ośmiu latach kierowania resortem sprawiedliwości przez Z. Ziobrę, na rozstrzygnięcie swoich spraw muszą czekać długo wszyscy obywatele, w tym sam pan poseł, który – jak widać – korzysta w praktyce z pełni praw do obrony“ – napisał minister. „Musimy tak reformować system, aby zdecydowanie skrócić czas oczekiwania na decyzje sądów i wyroki. Po prostu na sprawiedliwość“ – dodał. Komentarz w tej sprawie opublikował również były poseł Stefan Niesiołowski. „Trwa cyrk z aresztem dla Ziobry. Sprawa jest odraczana, a sąd rejonowy wyznacza nowy termin. To kpina i gra na czas.