Najprawdopodobniej Dziki miał być filmową emanacją tzw. zwrotu ludowego, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich latach. Można było zrobić rzeźniczy film o Jakubie Szeli. Niestety, Macieja Kawulskiego pokonał jego własny geniusz — postanowił sam coś wymyślić.
Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka“
Maciej Kawulski to reżyser, który nie tylko nakręcił dwa inspirowane postacią Nikosia filmy gangsterskie, ale też w dwóch filmach tak zdekonstruował postać Ambrożego Kleksa z książek Jana Brzechwy, że mimo iż obejrzałem je grubo po pięćdziesiątce, to i tak rozwaliły mi dzieciństwo.