Zatory płatnicze od lat duszą polskie małe i średnie firmy, a kolejne nowelizacje prawa nie przynoszą przełomu. Obowiązkowy KSeF miał być podatkową rewolucją, dziś pojawia się pytanie, czy może też pomóc w egzekwowaniu należności. Pomysł na
• 1 lutego startuje KSeF – wszystkie firmy będą musiały odbierać faktury w systemie, a duże przedsiębiorstwa także je wystawiać.
• Zatory płatnicze pozostają zmorą MŚP – mimo nowelizacji ustawy z 2022 r. skala problemu nie maleje, szczególnie w relacjach z dużymi kontrahentami.
• Trwają próby wykorzystania KSeF do walki z zatorami. Pomysł na to, jak można udrożnić płatności, ma prezes InPostu Rafał Brzoska.
Od 1 lutego wszystkie firmy w Polsce są zobowiązane do odbierania faktur w Krajowym Systemie e-Faktur, a największe podmioty – także do ich wystawiania. KSeF ma uszczelnić system podatkowy i uprościć rozliczenia VAT, ale coraz częściej pojawia się pytanie, czy może odegrać rolę także w walce z zatorami płatniczymi?
Problem zatorów od lat dotyka mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa. Jak wynika z badania Keralla Research dla BIG InfoMonitor, aż 84 proc. firm z sektora MŚP doświadcza nieterminowych płatności, a w grupie małych przedsiębiorstw (10–49 pracowników) odsetek ten sięga 88 proc. Ponad połowa firm przyznaje, że zatory bezpośrednio pogarszają ich płynność finansową.
Z danych „Skanera MŚP” przygotowanego dla BIK i BIG InfoMonitor wynika, że opóźnienia przekraczające 60 dni najczęściej występują w handlu, usługach oraz budownictwie. W IV kwartale 2025 r. aż 36 proc. firm usługowych i 34 proc. handlowych deklarowało tak długie zaległości.
Jednocześnie niemal co trzecia firma MŚP przyznaje, że czeka na zapłatę faktur dłużej niż 60 dni, a 72 proc. przedsiębiorców potwierdza, że „zamrożone” należności realnie uderzają w kondycję ich biznesu. Według Intrum European Payment Report 2025, MŚP tracą średnio 64 dni rocznie na monitorowanie i odzyskiwanie należności.
W odpowiedzi na skalę problemu w 2022 r. znowelizowano ustawę o przeciwdziałaniu zatorom płatniczym.