Home Polish — mix Francja chce zwołania posiedzenia RB ONZ ws. ataku chemicznego w Syrii

Francja chce zwołania posiedzenia RB ONZ ws. ataku chemicznego w Syrii

209
0
SHARE

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault ostro potępił we wtorek atak chemiczny w syryjskiej prowincji Idlib i wezwał do zwołania w trybie pilnym posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault ostro potępił we wtorek atak chemiczny w syryjskiej prowincji Idlib i wezwał do zwołania w trybie pilnym posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, we wtorkowym ataku chemicznym zginęło co najmniej 58 osób, w tym kilkanaścioro dzieci. Obserwatorium podało, że ataku na miejscowość Chan Szajchun w kontrolowanej przez syryjskich rebeliantów prowincji (muhafazie) Idlib najprawdopodobniej dokonały syryjskie lub rosyjskie samoloty.
Ayrault wydał oświadczenie, w którym potępił ten atak jako « odrażający akt ». « W obliczu tak poważnych działań, które zagrażają bezpieczeństwu narodowemu, zwracam się do wszystkich, by nie uchylali się od odpowiedzialności. Mając to na uwadze, wnoszę o pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ » – napisał szef francuskiej dyplomacji.
Syryjska armia zaprzeczyła, jakoby stosowała broń chemiczną. Ministerstwo obrony Rosji oświadczyło, że rosyjskie samoloty nie dokonywały nalotów w pobliżu Chan Szajchun.
Syryjska opozycja oskarżyła o atak reżim prezydenta Baszara el-Asada i również zaapelowała do Rady Bezpieczeństwa ONZ o zwołanie pilnego posiedzenia i wszczęcie dochodzenia w tej sprawie.
O ataku w prowincji Idlib rozmawiali we wtorek prezydenci Rosji i Turcji, Władimir Putin i Recep Tayyip Erdogan – informuje Reuters z Ankary, powołując się na źródła z otoczenia tureckiego przywódcy.
Według tych źródeł Erdogan podkreślił, że « takie nieludzkie ataki są nie do przyjęcia ». Obaj prezydenci podkreślili znaczenie utrzymania rozejmu w Syrii.
Źródło w syryjskiej armii oświadczyło we wtorek, że wojsko « nie stosuje, ani nie stosowało » broni chemicznej w przeszłości. Rząd w Damaszku wielokrotnie zaprzeczał, by podległe mu oddziały używały tego rodzaju broni.
W styczniu agencja Reutera informowała, że ONZ i Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) po raz pierwszy uznały, iż odpowiedzialność za użycie broni chemicznej w Syrii ponosi prezydent tego kraju Asad i jego brat. Z raportu wynikało, że za serię ataków z użyciem gazów bojowych, do których doszło w latach 2014-2015, odpowiada Asad, jego młodszy brat Maher el-Asad, który dowodzi elitarną 4. Dywizją Pancerną, a także minister obrony, szef wywiadu wojskowego oraz spora grupa wysokiej rangi oficerów, w tym czterech dowódców sił powietrznych.
Przedstawiciel rządu Asada powiedział wówczas Reuterowi, że oskarżenia ekspertów są bezpodstawne. (PAP)
az/ mal/

Similarity rank: 3.1
Sentiment rank: -1.4