W schronisku w Sobolewie panuje chaos. ‘Fakt’ donosi, że mieszkańcy i protestujący alarmują o fatalnych warunkach w schronisku Happy Dog, podczas gdy zwolennicy wójta podważają te zarzuty.
Protest w Sobolewie. « Dość umieralni »
W sobotę 24 stycznia w Sobolewie trwa protest. Aktywiści alarmują, że psy w placówce chorują, są źle karmione i niezabezpieczone przed mrozem. Wolontariat nie działa tu od lat, a adopcja zwierząt jest prawie niemożliwa. « Dwa psy w ciężkim stanie zostały zabrane na leczenie. Pozostałe są zabierane w inne miejsca, część biorą ze sobą protestujący tam dzisiaj ludzie. W schronisku panuje chaos » – poinformował Robert Maślak z Nowej Lewicy na portalu X.
REKLAMA
« Fakt » donosi, że obecni na miejscu są protestujący, którzy alarmują o fatalnych warunkach w schronisku Happy Dog, a także zwolennicy wójta, którzy podważają te zarzuty. – Ja adoptowałem tam i psa, i kota i ja nie widziałem, żeby tam były jakieś nie wiem co złe warunki albo złe traktowanie tych zwierząt. Wręcz przeciwnie – powiedział dziennikowi jeden z mężczyzn. « Wójt do dymisji », « dość umieralni w Sobolewie » – krzyczeli między innymi protestujący, których cytuje z kolei TVP3 Warszawa. Stacja donosi, że w demonstracji wzięło udział około 200 osób.
Zobacz wideo
Lewica chce powołania Rzecznika Praw Zwierząt.