Home Polish — mix Wojskowy wymiar ataku USA na Wenezuelę. Zrobili w kilka godzin to, czego...

Wojskowy wymiar ataku USA na Wenezuelę. Zrobili w kilka godzin to, czego Rosja nie potrafi od prawie 4 lat

250
0
SHARE

W nowy rok weszliśmy mało optymistycznie. W nocy z 2 na 3 stycznia 2026 r. Stany Zjednoczone przeprowadziły atak na Wenezuelę i schwytały jej prezydenta Nicolása Maduro oraz jego żonę Cilię Flores. Wzbudziło to kontrowersje, ale również pod
• Amerykańska operacja w Wenezueli pokazała, jak wygląda współczesna operacja ofensywna, oparta na precyzji, logistyce, przewadze informacyjnej i jednolitym dowodzeniu.
• W odróżnieniu od rosyjskiej inwazji na Ukrainę, w której « druga armia świata » ugrzęzła w wojnie ze słabszym, ale dobrze dowodzonym, zmotywowanym i wspieranym przez Zachód przeciwnikiem.
• – Ta operacja była przygotowywana przez wiele miesięcy. Wymagała dużo ćwiczeń na makietach, ale też na rzeczywistych obiektach po to, by dopracować poszczególne scenariusze, by wchodząc do działań, nie dać się zaskoczyć – mówi gen. dr Roman Polko.
Zaplanowanie i przeprowadzenie przez Stany Zjednoczone ataku na Wenezuelę jest i długo jeszcze będzie analizowane w środowiskach wojskowych jako przykład pełnoskalowej operacji ekspedycyjnej, która pokazuje, jak wygląda współczesne przygotowanie nowocześnie wyposażonych i sprawnie dowodzących sił zbrojnych do działań ofensywnych poza własnym kontynentem.
Dziś wiemy, że operacja poprzedzona została szeroko zakrojonym rozpoznaniem satelitarnym, sygnałowym i elektronicznym. Amerykanie zbudowali pełny obraz pola walki, obejmujący m.in. lokalizację jednostek wenezuelskich, rozmieszczenie systemów obrony przeciwlotniczej, infrastrukturę krytyczną, łańcuch dowodzenia i komunikacji.
Jeszcze przed pierwszym uderzeniem rakietami manewrującymi Tomahawk dzięki samolotom wczesnego ostrzegania AWACS, tankowcom powietrznym i dronom uderzeniowym oraz rozpoznawczym, bez których żaden manewr lądowy nie byłby możliwy – Amerykanie wiedzieli kiedy i gdzie uderzyć, aby zneutralizować radary i systemy OPL oraz cyberatakami na sieci dowodzenia sparaliżować zdolności obronne Wenezueli.
Do tego wszystkie siły biorące udział w operacji działy w jednolitym i spójnym systemie dowodzenia, dzięki temu decyzje podejmowane były szybko, na podstawie danych z wielu źródeł, w czasie rzeczywistym.
Bez wątpienia logistyka, która w walce decyduje o wszystkim, była fundamentem również tej operacji. Amerykańska armia przygotowała niezbędne zapasy paliwa, amunicji i części zamiennych, zabezpieczenie medyczne, transport morski i powietrzny czy mobilne centra dowodzenia.
Dodajmy, że wielu z tych elementów zabrakło Rosji podczas ataku na Ukrainę w 2022 r., przez co jej armia, przedstawiana jako druga armia świata, pokazała liczne braki, kontrastując znacznie z amerykańskim modelem operacyjnym.
Rosja zaatakowała, nie mając pełnego obrazu ukraińskich pozycji, nie sparaliżowała ukraińskiej obrony przeciwlotniczej i nie zniszczyła infrastruktury dowodzenia.

Continue reading...