Home Blog Page 76689

Nowa gra interesów. Władza chce pozbyć się tych sędziów, którzy nadają ton środowisk

0

W wojnie rządu z wymiarem sprawiedliwości z pewnością będą ofiary. Ale tam, gdzie jedni umierają, ich miejsce – z ochotą – zajmują inni. A i wielu woli umierać z pieśnią na ustach niż w zapomnieniu. – Poczytaj o najważniejszych wydarzeniach z kraju. Poznaj opinie i komentarze. Weź udział w dyskusji.
O co chodzi w sporze rządu z sędziami? W skrócie: władza chce pozbyć się tych sędziów, którzy nadają ton środowisku. Pierwsi przekonują, że to konieczne, bo w palestrze roi się od patologii. Drudzy – że to zamach na władzę sądowniczą. Wszyscy dyskutują o ustrojowym wymiarze sporu. Ale często zapomina się, że każda zmiana oznacza nowe rozdanie i nową grę interesów. Więc jednoznaczne stwierdzenie, że sędziom będzie gorzej – jest nieprawdziwe. Bo niektórzy już przebierają nogami, by zastąpić tych spychanych przez PiS z piedestału. Z kolei ci, którzy trafili na plac boju, wykrzykują: albo jesteście z nami, albo przeciwko nam. A dla tych umiarkowanych, pośrodku, miejsca niewiele.
Frustracje w środowisku sędziowskim narastają od dawna. Każdy mający na co dzień kontakt z sędziami wie, że przedstawianie wymiaru sprawiedliwości za pomocą języka politycznego nie jest wcale na wyrost. W środowisku zawierane są koalicje, a jedni zwalczają drugich. Na obstawianie wyników postępowań awansowych żaden bukmacher nie chciałby przyjmować zakładów – tak łatwo trafić, kto wygra. I jak słyszę od kilku sędziów, to nie jest zarzut wobec obecnych władz Krajowej Rady Sądownictwa. To zarzut uniwersalny. Pasuje do każdej władzy.
Od kilku lat można było dostrzec oznaki przesilenia. O zdarzeniu, które legło u podstaw wywrotowych tendencji, opowiadał na łamach Magazynu DGP we wrześniu 2016 r. Bartłomiej Starosta, sędzia Sądu Rejonowego w Sulęcinie. Wskazywał, że Krajowa Rada Sądownictwa powinna stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Niestety – kontynuował Starosta – jest spora grupa sędziów, którzy przekonali się, że rada nie zawsze wywiązuje się z tego obowiązku.
Dowód? Sytuacja sprzed czterech lat, kiedy to sędziowie ze zlikwidowanych na skutek reformy ówczesnego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina małych sądów wstrzymali się od orzekania. Nastąpiło to po uchwale Sądu Najwyższego (III CZP 46/13), w której stwierdzono, że decyzje o przeniesieniu sędziów na inne miejsce służbowe były wadliwe (bezprawne) i postępowania przez nich prowadzone będą dotknięte nieważnością. „Wówczas minister sprawiedliwości twierdził, że sędziowie powinni orzekać, a prezesi niektórych sądów podejmowali działania mające na celu przymuszenie sędziów do orzekania. Co prawda KRS dwukrotnie zabrała głos i słusznie podkreśliła, że omawiana kwestia jest objęta konstytucyjną gwarancją niezawisłości sędziowskiej, ale już na niedozwolone działania prezesów wobec sędziów w żaden sposób nie zareagowała” – opowiadał sędzia Starosta. I gorzko dodawał, że prezesi, którzy wystąpili przeciwko sędziom, bez trudu dotrwali do końca kadencji, a jeden z nich został nawet uhonorowany medalem za zasługi dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.
– Ta sytuacja najlepiej pokazała, że w środowisku nie ma jednorodności. Niemal wszyscy sprzeciwiamy się atakom przypuszczanym na nas przez Ministerstwo Sprawiedliwości, ale to prawda, że niektórzy na nich mogą wiele zyskać. Nie ma co zakłamywać rzeczywistości – mówi mi sędzia sądu rejonowego z Wrocławia. Kto zyska? To już nie jest tak oczywiste. Wzmocniona ma być pozycja sędziów orzekających w najniższych instancjach. Tak wizję reformy przedstawia minister Zbigniew Ziobro. – I co większość sędziów z rejonów teraz robi? Ani nie ganią pomysłu reformy, bo po cichu liczą, że zostaną beneficjentami zmian. Ani nie popierają, bo obawiają się, że skończy się na obietnicach, dalej rządzić będą pałacowi (tak nazywani są sędziowie sądów apelacyjnych i okręgowych, którzy pełnią funkcje, m.in. w KRS – aut.). A wtedy będą naznaczeni przez lata – tłumaczy mi jeden z sędziów stołecznego sądu okręgowego.
Jego zdaniem paradoksalnie jednak na sporze z rządem wiele zyskują także obecne twarze polskiego wymiaru sprawiedliwości. – Choć niektórzy wietrzą szanse dla siebie w zmianie obozu, to jednak poparcie dla działań KRS jest większe, niż było do niedawna. A to przecież efekt nie działań samej KRS, lecz tego, co robią politycy – mówi sędzia.
To zresztą dość popularny pogląd wśród orzekających. Sędzia z Dolnośląskiego mówi z przekąsem: – Każdy chciałby być ostatnim bastionem demokracji. Lepiej tak, niż zostać któregoś dnia wywiezionym na taczce.
Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. 18 kroków. Tyle trzeba zrobić, by sprzed gabinetu prof. Michała Królikowskiego – byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie wziętego adwokata – trafić przed pokój dr. Marcina Warchoła – byłego wziętego adwokata, obecnie wiceministra sprawiedliwości. Dzieli ich kilkanaście metrów. Chyba że weźmiemy pod uwagę poglądy na prawo, w szczególności na procedurę karną, którą obaj się zajmują. Wówczas dzielą ich lata świetlne. Profesor Królikowski był współautorem wielkiej reformy (mając wówczas za szefa Gowina). Doktor Warchoł, gdy przyszedł do resortu, wprowadzone prawo wyrzucił do kosza.
– Samo odwrócenie reformy nikogo nie dziwiło. Ale to, że zrobił to właśnie Warchoł, który wcześniej wypowiadał się o niej pochlebnie, już tak. Zmienił poglądy czy się sprzedał w zamian za stanowisko? Chcę wierzyć w to pierwsze. Ale bliżej mi niestety do drugiego – mówi nam jeden z jego kolegów z Instytutu Prawa Karnego Uniwersytetu Warszawskiego.
Rok 2007, jedna z sal wykładowych Uniwersytetu Warszawskiego. Wykład kończy prof. Krystyna Pawłowicz , specjalistka od prawa gospodarczego. Na mało których zajęciach jest aż tylu studentów. Pawłowicz jest jednym z najbardziej lubianych przez żaków profesorów. Między innymi dlatego, że prowadzi zajęcia w sposób żywy, nie boi się radykalnych ocen (i stawia dostateczny na egzaminie za to, że student wie, iż UE sprowadziła na Polskę wiele kłopotów). Kończy wykład, zbiera się do wyjścia. Do sali zaś wchodzi prof. Małgorzata Gersdorf , specjalistka od prawa pracy. Panie serdecznie się witają, ucinają pogawędkę. W 10 lat po tym zdarzeniu trudno sobie wyobrazić, by posłanka PiS z pierwszą prezes Sądu Najwyższego mogły ze sobą normalnie rozmawiać. Choć – co prof. Gersdorf mówiła w TVN – Krystyna jest, jaka jest, ale można na niej polegać. I gdyby potrzebny był namiar na dobrego lekarza, toby na pewno się zaangażowała i pomogła.
– Pawłowicz kiedyś i dziś to dwie różne osoby, choć charakterek zawsze miała. Teraz przylepia się do niej łatkę wariatki. A kiedyś koledzy patrzyli na nią z zazdrością, z jaką łatwością zjednywała sobie sympatię studentów. Czasem słyszę, że krytyczne słowa Krystyny wygłaszane na temat różnych osób są nieeleganckie, bo pracowaliśmy tyle lat razem. Ale warto pamiętać, że ma prawo być rozżalona. Pozbyto się jej z wydziału w niezbyt elegancki sposób. Nie pasowała szefowej. Niektórzy mówią, że przez politykę, którą obie się zajmowały. Ale więcej prawdy jest chyba w plotkach o zazdrości. Do Krystyny na wykład przychodziło kilkuset studentów, a do szefowej kilku – opowiada jeden z pracowników WPiA UW, choć z innego instytutu. Szefową Pawłowicz była Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Wielu prawników przez lata pracowało drzwi w drzwi. Inni spotykali się na konferencjach naukowych. Karniści się wzajemnie znają, uznany cywilista zna innego cywilistę, a konstytucjonaliści – chyba najbardziej rozrzuceni po kraju po różnych uniwersytetach – mieli niejedną okazję do jedzenia wspólnych obiadów. Ale wielu z nich, w tym tych najbardziej uznanych, podzieliła polityka. Gdy rozmawiam z nimi, to większość formułuje podobne wnioski. „Oni” (ci, którzy mają inne zdanie od wypowiadającego się) stali się narzędziem w rękach polityków. „Ja” muszę dawać odwet tym nieuprawnionym opiniom, w związku z czym też musiałem się włączyć w tę grę.
Pytanie, co jest rzeczywistą motywacją. Na ile aktywność ekspertów od prawa wynika z chęci zmiany Polski na lepsze, a na ile chodzi o załatwianie własnych interesów? – Nie mam wątpliwości, wielu ekspertów gra pod siebie – uważa radca prawny Jerzy Kozdroń, wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL. – A motywacje są różne. Od chęci objęcia stanowiska w administracji publicznej przez rozgoryczenie i złość wymierzoną w kogoś konkretnego po chęć zarobku i uszczknięcia dla siebie z państwowej sakiewki – twierdzi Kozdroń. I dodaje, że najczęściej mamy do czynienia z mieszanką tych trzech powodów.
Posłowie, z którymi rozmawiam, chętnie wymieniają nazwiska tych ekspertów, których uważają za wcielenie szatana. Warto o nich wspomnieć. Wśród posłów PiS prym wiedzie prof. Marek Chmaj. – Ale przecież pytał pan o ekspertów, nie o polityków – wyzłośliwia się jeden z parlamentarzystów. Jego partyjny kolega ma jednak odmienne zdanie. Przekonuje, że najgorsze w Chmaju jest to, że nie ma żadnych poglądów. Wesprze opozycję w każdej kwestii – byle tylko zarobić i wyróżnić się na tyle, by po ewentualnej zmianie władzy to właśnie on trafił do Trybunału Konstytucyjnego.
– Powtórzę: nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę zainteresowany funkcją sędziego Trybunału Konstytucyjnego – mówi mi prof. Marek Chmaj.
– A czy ktoś składał panu taką propozycję? – dopytuję.
– Odpowiem tak: nigdy nie ukrywałem, że nie byłem zainteresowany swoim wyborem do trybunału – ucina prof. Chmaj.
Zastrzega przy tym, że stawianie go w jednym szeregu z obecną opozycją jest nieuczciwe. – Pięć minut wystarczy, by znaleźć moje opinie z ubiegłych lat, gdy krytykowałem rozwiązania proponowane i przyjmowane przez rząd PO-PSL – zapewnia. Sprawdziłem. Bez trudu można znaleźć stanowiska sporządzone przez kancelarię Chmaj i Wspólnicy, w których nie pozostawiono suchej nitki na poprzedniej władzy, a obecnej opozycji. Ale zarazem, gdy zsumować wszystkie te opinie, okazałoby się, że przez niewiele ponad rok rządów PiS prof. Chmaj sformułował już o wiele więcej krytycznych uwag pod adresem obecnie rządzących. – Teraz należy zadać pytanie: czy to we mnie jest problem, czy w tym, co rządzący proponują i uchwalają. Moim zdaniem chodzi o to drugie – twierdzi. I podkreśla, że jeśli ktoś prosi go o opinię na temat rozwiązań prawnych, to nie widzi powodu, aby odmawiać.
Drugi, któremu zarzuca się, że zrobiłby dla polityków wszystko, byle tylko trafić do TK, to prof. Kamil Zaradkiewicz. Zarzucają mu to zresztą osoby z różnych opcji. Krytykowany za woltę – gdy jako pracownik trybunału wypowiedział się wbrew stanowisku prezentowanemu przez sędziów TK na temat sporu, który rozgorzał wokół pozycji samego trybunału i tego, czy jego wyroki są ostateczne – jest ze wszystkich stron.
– Judasz – tak o nim mówiła Krystyna Pawłowicz. Powód? Jej zdaniem przez wiele lat Zaradkiewicz promował lobby homoseksualistów. „Ulubieniec kolejnych prezesów i sędziów: M. Safjana, A. Rzeplińskiego, M. Zubika czy M. Wyrzykowskiego” – tak go opisała na jednym z portali internetowych. Ten zaś zapowiedział, że w związku z kłamstwami na jego temat „podejmie wkrótce odpowiednie kroki prawne”. Czyli najprawdopodobniej chodzi o powództwo o naruszenie dóbr osobistych.
Ale o prof. Zaradkiewiczu negatywnych opinii jest więcej. Co ciekawe, najwięcej z tej strony, z którą jest dziś utożsamiany. – To karierowicz. Wystąpił przeciwko Andrzejowi Rzeplińskiemu, w najgorszym dla niego momencie. Oczywiście, że był dla nas użyteczny i chętnie powoływaliśmy się na opinie profesora prawa, który na dodatek był przez tyle lat związany z drugą opcją – przyznaje jeden z nielicznych już posłów PiS, których można uznawać za członków zakonu PC, czyli najbardziej zaufanych Jarosława Kaczyńskiego. – Ale powiedzmy sobie szczerze: Zaradkiewicz zdradził kogoś, z kim widywał się na co dzień. Dlaczego mielibyśmy kogoś takiego nagrodzić i zrobić z niego sędziego TK? Skąd pewność, że gdy nam by nie szło, nie wbiłby noża w nasze plecy? – argumentuje poseł.
Prof. Kamil Zaradkiewicz nie odpowiedział na moją prośbę o kontakt. Jest za to aktywny na Twitterze i niedawno założonym przez siebie blogu. Punktuje tych ekspertów, którzy jeszcze rok temu mówili, że z wyrokami TK się nie dyskutuje, lecz należy przyjmować je za ostateczne, a teraz – gdy większość w trybunale mają już sędziowie wybrani przez PiS – wskazują, że wydawane przez trybunał wyroki nie istnieją. Niezależnie więc od ocen motywacji Zaradkiewicza okazało się, że jego najwięksi krytycy w rok po jego budzącym zdumienie stanowisku zaczęli mówić to samo, co on.
Trzeci wymieniany przez polityków ekspert, który trafił na polityczny front, to prof. Bogusław Banaszak , konstytucjonalista. Jest najczęściej przywoływanym przez obecną władzę ekspertem. I zarazem pośród różnej renomy specjalistów jest ekspertem wybitnym. Dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego, autor najpopularniejszego komentarza do konstytucji RP, doktor honoris causa kilku uczelni.
– I partyjniak, który dla PiS powie, że Słońce kręci się wokół Ziemi – tak ocenia prof. Banaszaka jeden z polityków PO. Jego zdaniem jednak dziekan z Zielonej Góry nie zaangażował się ani z powodów ideologicznych, ani ze względu na otrzymywane stanowiska (które są mu powierzane – został w ostatnim czasie przedstawicielem Polski w Komisji Weneckiej oraz wybrano go do Trybunału Stanu). – Chodzi o zwykłą ludzką zawiść – słyszę. Polityk wspomina sytuację z 2010 r. Wówczas Banaszak został zgłoszony przez PO jako kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydium klubu nie udzieliło jednak rekomendacji jego kandydaturze. Oficjalny powód? Pojawiły się zarzuty o plagiat. Prof. Banaszak sam zrezygnował z kandydowania, więc jego nazwisko nie zostało w ogóle poddane pod głosowanie. – I całe szczęście, bo pewnie byśmy wtedy zagłosowali przeciwko jego kandydaturze – śmieje się polityk PiS.
Sam Banaszak pogodził się już z tym, że jest wkładany przez polityków do różnych szufladek, w zależności od potrzeb. – Zawsze miałem określone poglądy dotyczące prawa i je głosiłem. Byłem za to atakowany wcześniej, jestem atakowany i teraz – mówi.
Jerzy Kozdroń zaznacza jednak, że nie można w żaden sposób przyrównywać tego, co działo się jeszcze kilka lat temu, z tym, co ma miejsce obecnie. – Może ktoś mi zarzuci, że mówię tak, bo jestem z PO. Ale wszyscy politycy, którzy mnie znają z Sejmu, wiedzą doskonale, że zawsze mówiłem to, co myślę, niezależnie od partyjnych barw. A teraz myślę, że rozbijany jest obowiązujący system konstytucyjny. I żaden porządny prawnik nie może tego afirmować – uważa. Dodaje, że jakkolwiek porównanie jest daleko idące, tak przypominają mu się czasy stanu wojennego. – Miałem kolegów, którzy na początku lat 80. głosili wzniosłe hasła, płynęli na fali Solidarności. A gdy przyszedł stan wojenny, nagle zaczęli przekonywać, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, że władza postąpiła słusznie. W zamian za to wielu z nich dostało stanowiska. Zachowali się podle. I niestety dostrzegam, że obecnie też wielu osobom prywatne korzyści przesłaniają troskę o państwo – argumentuje Kozdroń.
Pytam, czy inaczej było za rządów PO-PSL. Skoro teraz nie brakuje takich, którzy są gotowi sprzedać prawniczą wiedzę i retoryczne sztuczki, zapewne nie brakowało im podobnych także kilka lat temu. – Ależ oczywiście, że byli tacy. Zawsze jest ktoś, kto chce być blisko władzy – przyznaje były wiceminister. Zaznacza, że w resorcie sprawiedliwości patrzono na takich ekspertów z dystansem, do tworzenia projektów ustaw potrzebni byli fachowcy w danych dziedzinach, a nie ludzie chcący się wypromować. Ale w bataliach politycznych – co potwierdza Kozdroń – korzystano niejednokrotnie z argumentów pokroju „trzech wybitnych konstytucjonalistów potwierdza, że mamy rację”.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego prawnicy sami ochoczo wskakują do okopów i dają się zaszufladkować. Tyle że to już często nie okopy polityczne, lecz medialne. Chęć zaistnienia. – Odnoszę wrażenie, że wielu prawników ma o wiele większe parcie na szkło niż my, politycy – śmieje się polityk PiS.
Co prowadzi niejednokrotnie do zabawnych sytuacji. Przykład? Do programu w jednej ze stacji informacyjnych – a działo się to podczas poszukiwań przez policję Kajetana P., które w zeszłym roku elektryzowały całą Polskę – został zaproszony znany profesor, karnista. Dziennikarka jako pierwsze pytanie zadała: „Czy Kajetan P. zabił?”. Ekspert stwierdził: „ Nie ma pewności, ale raczej zabił”. Kolejnym gościem w studiu był inny profesor, Piotr Girdwoyń z UW. Został zapytany o to samo. I zaczął tłumaczyć, że nie wiadomo jeszcze, kto zabił, że dopiero trwają poszukiwania Kajetana P. i że nazywanie go zabójcą jest na wyrost.
Stacja telewizyjna umieściła obie wypowiedzi w jednym z materiałów na stronie internetowej. A pierwszy komentarz internauty brzmiał: „Ten cały Girdwoyń. Niby profesor, a nic nie wie”.

© Source: http://rss.dziennik.pl/~r/Dziennik-PL/~3/_k7biyX5tNo/545879,nowa-gra-interesow-sedziowie-zbigniew-ziobro-sad.html
All rights are reserved and belongs to a source media.

Could Hong Kong’s political moderates now find a new voice?

0

Cheung Chor-yung says with Carrie Lam facing the immense task of having to win over both Beijing and the Hong Kong public, her defeated rival John Tsang could play a key part in fixing the political divide
Is Hong Kong capable of producing a political leadership that has the confidence of both Beijing and the Hong Kong people? Unless and until we can give an affirmative answer to this question, the political tension in Hong Kong will not go away. Now that has won the small-circle election in the Election Committee to become the next chief executive, what should she do in order to help produce such a political leadership? We can expect that the Lam administration will refrain from tackling divisive issues like democratic reform and Article 23 national security legislation. Lam probably will push ahead her social/livelihood polices to help address the problems of housing, welfare, education and social mobility, hoping to improve ordinary citizens’ well-being. This may go some way to making Hong Kong a less polarised city. But the more challenging consideration is whether she will invite – the candidate supported by most moderates and who defeated her by a large margin in most opinion polls during the election campaign – to join her administration. This would be a bold move for both of them, since this may alienate some of their supporters and one may be sceptical if such a move would win the blessing of Beijing. But if Tsang is given a seat in the Executive Council by Lam, it may create better conditions for the new government to work with the moderates both in the pro-establishment and the democratic camps in the future. However, after having run the most successful political campaign in Hong Kong since the last governor, Chris Patten, Tsang and his supporters may choose to form his own political group outside the government in order to give an independent voice to political moderates. If Tsang chooses to adopt this approach, it would be most interesting for the following reasons. First, the attempt may have the potential of producing a strong push to break down the now dysfunctional political divide between the establishment camp and the opposition in Hong Kong. If successful, this would amount to a new political realignment by clearly differentiating the radicals, the moderates and the establishment conservatives in the local political spectrum. Such a realignment might bring new and positive impetus to Hong Kong. Second, if such an approach proved to be sustainable, and if it could further convince Beijing that it posed no threat to national security and so on, then Hong Kong would have a better chance of giving a positive answer to the question I posed above. Whether Tsang will opt for such an approach I do not know. But the success of his electoral campaign has alarmed many in the opposition. They ask why this establishment figure has managed to mobilise so much popular support, yet radical lawmaker could not get enough unofficial civil nominations to challenge him during the campaign. I think they have a point. How we seize this may greatly impact on the future of “one country, two systems” in the years to come.

© Source: http://www.scmp.com/news/hong-kong/article/2082246/could-hong-kongs-political-moderates-now-find-new-voice
All rights are reserved and belongs to a source media.

В МИД России прокомментировали нововведенные санкции США

0

Нововведенные санкции США против некоторых российских фирм удивили и разочаровали представителей Российской Федерации.
Нововведенные санкции США против некоторых российских фирм удивили и разочаровали представителей РФ. Об этом идет речь в комментарии официального представителя Министерства иностранных дел России Марии Захаровой, опубликованном на официальной странице министерства в Facebook.
« Решение Администрации США о введении ограничительных мер в отношении ряда российских организаций, в том числе связанных с авиастроением и подготовкой летных специалистов, вызывает удивление и разочарование. Никаких серьезных проблем нам эта новая порция санкций, конечно, не наносит, однако американцы даже не назвали причины, а лишь сослались на свое законодательство, запрещающее им самим сотрудничать с Ираном и Сирией « , – заявила Захарова.
В Министерстве считают данный шаг не логичным в связи с заявлениями США о приоритетности борьбы с терроризмом, и на территории Сирии также.
« Наоборот, полностью противоречит такой установке, подрывает перспективы налаживания широкого многостороннего взаимодействия в целях разгрома ИД и других террористических группировок, угрожающих всем странам, включая США », – отмечается в комментарии.
Представитель МИД РФ заявила, что данная стратегия не соответствует интересам США.
« Официальный Вашингтон снова идет на поводу у тех, кто сделал своим основным занятием последовательное разрушение российско-американского сотрудничества. Эти деятели давно ищут врагов не там, где они реально существуют. Интересам безопасности США подобный подход явно не отвечает « , – отмечает ведомство России.
Как сообщал MIGnews.com.ua ранее, правительство США ввело новые санкции в отношении России , в список попали восемь российских фирм, которые обвиняются в несоблюдении американских законов о нераспространении в отношении Ирана, КНДР и Сирии от 2009 года.

© Source: http://mignews.com.ua/politics/17110899.html
All rights are reserved and belongs to a source media.

New anxieties as Trump says Obamacare will 'explode'

0

Americans who benefit from the Affordable Care Act face new anxieties with President Donald Trump tweeting that « ObamaCare will explode. « 
ATLANTA — Americans who have benefited from the Affordable Care Act are feeling some relief at the failure of Republican efforts to repeal it, but they face new anxieties with President Donald Trump tweeting that “ObamaCare will explode.”
Premiums have risen and major insurers have backed out of the state markets where people can buy insurance online under Obama’s signature health care law. But people who say it saved their lives or helped them start a business want lawmakers to fix these problems, not encourage them.
“It does need its fixes, I totally see that,” said Inge Hafkemeyer, 57, who credits the law’s subsidies for containing her costs as her home-based event-planning business took off in Mission, Kansas, a Kansas City suburb. “But if your roof leaks, you don’t burn down the house to fix it.”
Clare Schexnyder, 49, is convinced she’s alive today because of it. As a small-business owner in Decatur, Georgia, she couldn’t afford health insurance until the rollout in 2013. She began getting mammograms, and her breast cancer was spotted in time. Her double mastectomy and reconstruction surgery was priced at $250,000, but she paid no more than her $6,200 annual deductible.
Then, her daughter spent a week in the hospital after her appendix burst, costing them another $6,200. They took out a second mortgage to pay the bills.
“An appendectomy shouldn’t have to make me refinance my house,” she said. “It’s still not a perfect system by any means, but I’m glad we have it.”
Trump attacks conservative lawmakers over health bill
Sweet: Trump blames Dems, but Obamacare now his problem
Retreat and regret: Trump, GOP suffer bitter health care defeat
Schexnyder’s insurer pulled out of the Affordable Care Act last year, leaving fewer alternatives in Georgia, one of the states that refused to set up insurance exchanges or participate in Medicaid expansion.
But she objects to tweets like this one Trump sent on Saturday: “ObamaCare will explode and we will all get together and piece together a great healthcare plan for THE PEOPLE. Do not worry.”
“They’re setting it up to fail, which is irresponsible and unforgiveable,” Schexnyder said.
Shannon Henson, a 49-year-old unemployed conference planner in the Kansas City suburb of Independence, Missouri, said the Affordable Care Act has been a good starting point.
“It wasn’t going to be perfect from the get-go,” she said.
Republican promises to repeal and replace the law foundered on Friday when House Speaker Paul Ryan abruptly pulled the party’s health care bill to avoid almost certain defeat.
“We’re going to be living with Obamacare for the foreseeable future,” Ryan, R-Wis., told reporters.
The law has covered more than 20 million people who were previously uninsured through private insurance sold on the law’s marketplaces and by expanding Medicaid, the health program designed to help poor Americans. It required insurers to cover “essential” services, including mammograms, and barred them from refusing policies to the very sick or others with pre-existing health conditions.
But premiums jumped by double digits this year as the cost of medical care and prescription drugs continues to soar, and the marketplaces created by the law are short on the healthy consumers who make insurance companies profitable. In about one-third of U. S. counties, consumers in the individual markets don’t have a choice of plans.
Mina Viladas, 53, of Fairfield, Connecticut, said she was covered under the Affordable Care Act when she needed emergency surgery. But the self-employed fitness trainer said the insurance plans are getting more expensive.
“The Democrats need to work on improving it, with the Republicans, if possible,” she said. “But I’m happy it’s still where it is because it’s saved me.”

© Source: http://chicago.suntimes.com/news/new-anxieties-as-trump-says-obamacare-will-explode/
All rights are reserved and belongs to a source media.

米大リーグ:アストロズの青木、3打数無安打

0

▽アストロズ-ナショナルズ(25日・ ウエストパームビーチ) アストロズの 青木は「9番・ 左翼」 で出場し、 3打数無安打だった。 内容は左飛、 二ゴロ、 三ゴロで、 八回の 守備から退いた。 チームは1-4で敗れた。 (共同)
▽アストロズ-ナショナルズ(25日・ウエストパームビーチ)
アストロズの青木は「9番・左翼」で出場し、3打数無安打だった。内容は左飛、二ゴロ、三ゴロで、八回の守備から退いた。チームは1-4で敗れた。(共同)

© Source: http://mainichi.jp/articles/20170326/k00/00e/050/133000c
All rights are reserved and belongs to a source media.

Hongkong: Wunschkandidatin Pekings neue Regierungschefin

0

In Hongkong hat ein Wahlkomitee die bisherige Verwaltungschefin Carrie Lam zur Regierungschefin gewählt. Das Komitee ist überwiegend mit Peking-treuen Mitgliedern besetzt. Demokratie-Aktivisten lehnten die Wahl ab und demonstrierten während der Abstimmung.
In Hongkong hat ein Wahlkomitee die bisherige Verwaltungschefin Carrie Lam zur Regierungschefin gewählt. Das Komitee ist überwiegend mit Peking-treuen Mitgliedern besetzt. Demokratie-Aktivisten lehnten die Wahl ab und demonstrierten während der Abstimmung.
Begleitet von Protesten ist in der chinesischen Sonderverwaltungszone Hongkong eine neue Regierungschefin bestimmt worden. Ein Wahlkomitee vergab den Posten an die bisherige Verwaltungschefin Carrie Lam.
Das Komitee hat knapp 1200 Mitglieder, in der die Peking-treuen Kräfte über eine klare Mehrheit verfügen. Die demokratische Opposition hatte den ehemaligen Finanzminister John Tsang unterstützt. Sie stellt jedoch nur ein Viertel der Wahlleute. Die kommunistische Führung in Peking hatte den Hongkongern ungeachtet früherer Zusagen keine freie Wahl erlaubt.
Während der Abstimmung kam es zu es Protesten. Hunderte prodemokratischer Demonstranten um den Studentenführer Joshua Wong an der Spitze durchbrachen eine Polizeisperre, wurden aber schließlich von einer Kette von Sicherheitskräften vor dem Kongresszentrum aufgehalten, wo die Wahl stattfand. Es gab ein heftiges Gerangel zwischen Demonstranten und Polizisten. Auf Plakaten beklagten die Aktivisten « Wahlschwindel » und riefen: « Wir wollen allgemeines Wahlrecht. « 
Mit dem Ruf nach mehr Demokratie hatte die « Regenschirm-Bewegung » 2014 Teile der asiatischen Wirtschafts- und Finanzmetropole wochenlang lahmgelegt. Es war die schwerste Krise seit der Rückgabe Hongkongs 1997, das nach dem Grundsatz « ein Land, zwei Systeme » unter chinesischer Souveränität autonom regiert wird.

© Source: http://www.tagesschau.de/ausland/wahl-hongkong-109.html
All rights are reserved and belongs to a source media.

Київ назвав умову для участі Росії в Євробаченні

0

Україна готова прийняти на конкурсі Євробачення-2017 представника від Росії, у якого немає проблем з українським законодавством. Співачку Юлію…
Співачку Юлію Самойлову необхідно замінити, зазначає Кириленко
Україна готова прийняти на конкурсі Євробачення-2017 представника від Росії, у якого немає проблем з українським законодавством. Співачку Юлію Самойлову необхідно замінити. Про це заявив віце-прем’єр-міністр В’ячеслав Кириленко в ефірі Українського радіо.
« Безумовно, ми готові прийняти всі 43 країни-учасниці Євробачення. В тому числі і представника з Росії. Росія сама може знайти для себе вихід з цієї ситуації, запропонувавши учасника або учасницю, який не має проблем з українським законодавством. І в такому випадку ця проблема буде дуже швидко вирішена », – сказав Кириленко.
Він сподівається, що Москва прийме такі умови.
В цілому ситуацію навколо конкурсу Кириленко охарактеризував як провокацію з боку Росії.
« Ми бачимо, що провокація з Євробаченням з боку Росії – це тільки невелика ланка в великого ланцюга провокацій і дій, які спрямовані на нагнітання ситуації в Україні », – зазначив віце-прем’єр.
Як повідомлялося раніше, СБУ не переглядатиме рішення про заборону на в’їзд для Юлії Самойлової. Вона була прийнята відповідно до українського законодавства.
Ви зараз переглядаєте новину « Київ назвав умову для участі Росії в Євробаченні ». Інші Новини політики дивіться в блоці « Останні новини »
Якщо ви знайшли помилку в тексті, виділіть її мишкою і натисніть Ctrl + Enter
Рішення Києва йде врозріз з духом конкурсу, але українські закони треба шанувати, кажуть організатори
Реакція громадськості не змусила себе чекати
Учасниці Євробачення-2017 від Росії Юлії Самойловій заборонили в’їзд в Україну строком на три роки
Російська співачка заявила, що не розуміє, яку загрозу в ній побачила СБУ
Письменниця підтримує рішення СБУ і вважає, що всі люди мають бути рівні перед законом
Таке рішення прийнято після того, як Служба безпеки України заборонила на три роки в’їзд на територію України російській співачці Юлії Самойловій
Организаторы предложили Самойловой спеть по спутниковой связи
Реакція громадськості на дозвіл учасниці від РФ виступити на « Євробаченні-2017 » по скайпу не змусила себе чекати
Російській співачці заборонили в’їзд в Україну через порушення законодавства країни
У РФ вважають, що дистанційний виступ суперечить змісту конкурсу
На платформі з колон збили стару плитку, залишивши тільки мозаїку, і зачистили стелю
Росія намагатиметься дискредитувати заборону Служби безпеки України

© Source: http://ukr.segodnya.ua/politics/pnews/kiev-nazval-uslovie-dlya-uchastiya-rossii-v-evrovidenii–1006813.html
All rights are reserved and belongs to a source media.

Взрыв полностью уничтожил танцевальную студию в Британии

0

Мощный взрыв прогремел на западе Великобритании в графстве Мерсисайд из-за, предположительно, утечки газа или пожара; пострадали 32 человека, сообщают СМИ.
Как сообщает издание , здание, в котором произошел взрыв, было полностью разрушено. Here’s a close up of the scene Все пострадавшие находились неподалеку в китайском ресторане. Ущерб был, предположительно, нанесен и другим близлежащим зданиям. В то же время, по данным , взрыв прогремел в здании танцевальной студии. Оно разрушено, пострадали также соседние дома.

© Source: http://rian.com.ua/video/20170326/1022615387.html
All rights are reserved and belongs to a source media.

世界各地で消灯=温暖化阻止「アースアワー」:

0

【パリAFP=時事】 化石燃料を燃やす暮らしを見直そうと世界自然保護基金(WWF)が毎年3月の 最終土曜日に呼び掛けている消灯イベント「アースアワー」 が25日、 世界各地で実施された。 まず発祥の 地オーストラリアの 最大都市シドニーで午後8時半(日本時間同6時半)から
【パリAFP=時事】化石燃料を燃やす暮らしを見直そうと世界自然保護基金(WWF)が毎年3月の最終土曜日に呼び掛けている消灯イベント「アースアワー」が25日、世界各地で実施された。まず発祥の地オーストラリアの最大都市シドニーで午後8時半(日本時間同6時半)から1時間、湾岸の施設の明かりが消された。
豪州を皮切りに、温暖化阻止を訴える消灯は西へ世界を一周。香港のビクトリア港、パリのエッフェル塔、アテネのアクロポリス、モスクワのクレムリンで消灯が行われた。(2017/03/26-09:55)

© Source: http://www.jiji.com/jc/article?k=2017032600172&g=int&m=rss
All rights are reserved and belongs to a source media.

В Балаклее продолжаются одиночные взрывы боеприпасов

0

На месте происшествия работают более двух тысяч человек и свыше 200 единиц специальной и пожарной техники.
По состоянию на 7:00 часов утра на технической территории арсенала вблизи Балаклеи Харьковской области наблюдаются одиночные взрывы боеприпасов различной интенсивности, сообщает пресс-служба Государственной службы по чрезвычайным ситуациям.
С целью ликвидации отдельных очагов тления работают три танка и инженерная машина разграждения (ИМР) Министерства обороны Украины. Воду к арсеналу подвозят тремя автоцистернами ГСЧС.
« В течение 25 марта пожаров на территории Балаклеи и близлежащих населенных пунктов не зафиксировано. Газоснабжение в городе отключено. До станции Балаклея накануне восстановлено движение железнодорожного транспорта. Закрыто воздушное пространство в радиусе 40 км от места происшествия », – рассказали спасатели.
Вместе с тем пиротехнические подразделения ГСЧС очищают территории от взрывоопасных предметов и остатков боеприпасов. Работы по разминированию выполняют 75 пиротехников и 27 единиц специальной техники ГСЧС. По состоянию на сегодняшний день уже очищено пять секторов города.
« Всего с начала работ изъято 820 взрывоопасных предметов », – отметили в пресс-службе ведомства.
По сообщениям спасателей, в зоне чрезвычайной ситуации сосредоточено свыше 2663 человек и 236 единиц техники, в том числе от ГСЧС 420 человек и 107 единиц специальной и пожарной техники. Также на железнодорожной станции Шебелинка продолжают дежурить два пожарных поезда « Укрзалізниці ».
Представители органов местной власти продолжают обследование поврежденных зданий города и района с целью определения объемов разрушений. Всего на месте происшествия работает 20 таких групп в составе представителей проектных организаций, работников райгосадминистрации и депутатов городского совета.
В городе Балаклея Харьковской области в ночь на 23 марта взорвался большой склад боеприпасов , где хранились артиллерийские и танковые снаряды. В результате инцидента эвакуировано около 20 тысяч жителей Балаклеи и двух близлежащих населенных пунктов. Утром 24 марта председатель ГСЧС Украины Николай Чечеткин сообщил, что в разрушенных конструкциях жилого дома в районе взрывов спасатели обнаружили погибшую женщину 1951 года рождения.
СБУ возбудила по факту взрывов в Балаклее уголовное дело и расследует инцидент как диверсию. Кроме того, военная прокуратура возбудила по данным фактам уголовное производство по статье « Халатность ».
Подробнее о масштабном пожаре на складах боеприпасов в Харьковской области читайте в статье Сергея Жукова  » Склад проблем  » в еженедельнике « Зеркало недели. Украина ».

© Source: http://zn.ua/UKRAINE/v-balaklee-prodolzhayutsya-odinochnye-vzryvy-boepripasov-243475_.html
All rights are reserved and belongs to a source media.

Timeline words data