Домой Polish — mix Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem – jak katolik powinien patrzeć...

Serduszko pod lupą. Między filantropią a miłosierdziem – jak katolik powinien patrzeć na WOŚP?66-latka z zarzutami prokuratorskimi za krytykę Jerzego Owsiaka już bez dozoru PolicjiKard. Grzegorz Ryś w liście do wiernych Archidiecezji Krakowskiej: Nie możemy pozostać obojętniŁódź: Mariawicka Msza święta o jedność Kościoła

276
0
ПОДЕЛИТЬСЯ

W Polsce od kilkudziesięciu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i
W Polsce od kilkudziesięciu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników.
Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem, Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP — od negacji
i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka «graniem na ludzkich uczuciach» oraz «laicyzacją działalności charytatywnej».
Po pierwsze — podstawowym argumentem zwolenników WOŚP jest cel akcji, tzn. zakup sprzętu medycznego do leczenia chorych dzieci. Po drugie — w opinii zwolenników akcja Jerzego Owsiaka jest dobrą zabawą.
Po trzecie — Wielka Orkiestra budzi wrażliwość dzieci, młodzieży i dorosłych na ludzi potrzebujących, szczególnie na potrzebujące pomocy noworodki. Po czwarte — zwolennicy akcji Jerzego Owsiaka podkreślają,
że druga niedziela stycznia integruje nasze społeczeństwo wokół wspólnego dobra.
Przeciwnicy WOŚP nie negują racji jej zwolenników, ale ukazują drugą stronę akcji Jerzego Owsiaka. Pierwszy argument przeciwników stanowi przekonanie, że Wielka Orkiestra jest typową oświeceniową filantropią,
która dzisiaj bardzo często zastępuje miłosierdzie chrześcijańskie. Filantropia (gr. phileo — kocham, anthropos — człowiek) to idea przyjaznego odnoszenia się do każdej istoty ludzkiej z racji wspólnoty
w tym samym człowieczeństwie. W filantropii przedmiotem miłości nie jest konkretna osoba, ale ludzkość jako zbiorowość. Natomiast miłość chrześcijańska, w przeciwieństwie do filantropii, ma zawsze charakter
osobowy. Terminologia chrześcijańska nie zna «umiłowania ludzkości». Jej podstawową zasadą jest «miłość bliźniego». Owocem miłości chrześcijańskiej jest miłosierdzie. W postawie miłosierdzia chodzi o
pomoc bliźniemu płynącą z potrzeby serca. Pomagam drugiemu, ponieważ mu współczuję i widzę w nim bliźniego, z którym mamy wspólnego Ojca w niebie. Oświeceniowa filantropia jest obca chrześcijaństwu. Dla
katolików wzorem ewangelicznego miłosierdzia nie jest medialny gwiazdor Jerzy Owsiak, ale Matka Teresa z Kalkuty, osoba wewnętrznie prawa, żyjąca w przyjaźni z Bogiem, kochająca innych ludzi i świadcząca
pomoc bez rozgłosu.
Cele filantropii mogą być bardzo szlachetne. To nie zmienia jednak faktu, że filantropia nie jest miłosierdziem, ale jego świecką namiastką. Wartość moralna filantropii nie jest sama w sobie pozytywna,
ale zależy od okoliczności i intencji działającego. Oceniając wartość moralną akcji Jerzego Owsiaka, musimy uwzględnić nie tylko zebrane pieniądze, ale także okoliczności i intencje ludzi zaangażowanych
w to przedsięwzięcie. W przypadku WOŚP mamy do czynienia z filantropią, która w sposób niezwykle mocny podkreśla wymiar zabawy. Dla wielu uczestników akcji Jerzego Owsiaka zabawa staje się celem pierwszorzędnym,
a pomoc innym schodzi na drugi plan. Niektórzy wyznają szczerze: «Pomagam, bo się przy tym dobrze bawię». W ten sposób dobroczynność staje się ubocznym efektem rozrywki. Zresztą sam Wielki Dyrygent przyznał
w rozmowie ze Zbigniewem Nosowskim, opublikowanej w czerwcu 2000 r.

Continue reading...