Домой Polish — mix Wstrząs w SOP. Media: Czterech dyrektorów straciło posady

Wstrząs w SOP. Media: Czterech dyrektorów straciło posady

180
0
ПОДЕЛИТЬСЯ

Odwołano czterech dyrektorów w Służbie Ochrony Państwa — przekazało TVN24. Mieli oni odpowiadać za kluczowe piony tej jednostki. Według ustaleń stacji to jeszcze nie koniec zmian kadrowych w SOP.
Media: Odwołano czterech dyrektorów w SOP
We wtorek (5 lutego) TVN24 poinformowało, ze według ich ustaleń odwołano czterech dyrektorów oraz zastępcę dyrektora z kluczowych pionów w Służbie Ochrony Państwa. Decyzję miał podjąć komendant SOP, Tomasz Jackowicz. MSWiA potwierdziło w rozmowie ze stacją, że w służbie trwa seria zmian personalnych. Do sprawy odniósł się również sam minister w rozmowie z Moniką Olejnik w TVN24. — Kontrole przeprowadzone przez MSWiA ujawniły poważne nieprawidłowości, które wymagały natychmiastowej reakcji. W związku z tym podjąłem decyzję o zawieszeniu komendanta Jaworskiego i wprowadzeniu nowego komendanta, który szczegółowo przygląda się każdemu aspektowi polityki kadrowej. Te osoby, które zostały wyrzucone, podejmowały niewłaściwe decyzje, które nie dawały rękojmi, że SOP właściwie wykonuje swoje zadania. Decyzje personalne muszą być podejmowane niezależnie, w interesie bezpieczeństwa i porządku w służbach. Wszystkie nieprawidłowości w służbach podległych MSWiA będą wypalane rozgrzanym żelazem, bo to jest moja odpowiedzialność — powiedział Marcin Kierwiński.
REKLAMA
«Spodziewaliśmy się tego»
Anonimowy informator przekazał w rozmowie z TVN24, że zwolnieni dyrektorzy mieli być powiązani z gen. Radosławem Jaworskim, który kierował SOP do 20 stycznia. Obecnie jest zawieszony w obowiązkach. — Spodziewaliśmy się tego. To dyrektorzy, którzy tworzyli krąg zaufanych generała Radosława Jaworskiego — powiedział funkcjonariusz tej służby.
Według TVN24 na jego odsunięcie miały wpłynąć dwie sprawy: kradzież Lexusa należącego do rodziny Donalda Tuska oraz drony kierowane przez parę z Białorusi, które krążyły nad rządowymi i prezydenckimi obiektami w Warszawie. — To były krople, które przelały czarę goryczy. Generał Radosław Jaworski i tak cieszył się minimalnym zaufaniem, był bowiem mianowany jeszcze przez premiera Mateusza Morawieckiego — powiedział anonimowy urzędnik MSWiA.
Gen. Jaworski nie mógł jednak zostać odwołany ze stanowiska bez zgody prezydenta, a według ustaleń TVN24 nie zgodził się sam odejść. Po tym w SOP wszczęta została kontrola MSWiA. — Mimo że komendant Jaworski był mianowany za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy, to minister dał mu możliwość wykazania swojej fachowości. Minister oczekiwał prowadzenia formacji w najwyższych standardach. Komendant Jaworski nie sprostał tym zadaniom, a kontrola finansowa i kadrowa ujawniła liczne nieprawidłowości — powiedziała stacji rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.

Continue reading...